Wpis z mikrobloga

Jak się jest miłym i zaciśnie zęby to można dużo wynegocjować. A tak, szukają aż znajdą albo mandacik z najwyższej półki


@Zaklad_Gospodarki_Odpadami: +1. Nie raz miałem złe przygody, bo policja powiatowa ma przymus czepiania się ludzi idących po ulicy o pierdoły (wielokrotnie opowiadałem, jak policja zaczepiała mnie i różową, bo szliśmy za rekę i było to podejrzane. Albo inne, takie same lub podobne przypadki), bo im się nudzi, bo komenda wymaga
  • Odpowiedz
Milicję można lubić albo nie ale wiem jedno, cwaniaków nie lubią XD

Jak się jest miłym i zaciśnie zęby to można dużo wynegocjować. A tak, szukają aż znajdą albo mandacik z najwyższej półki


@Zaklad_Gospodarki_Odpadami: sam nie przepadam ogólnie za firmą o nazwie policja, ale muszę przyznać że zdarzało mi się miło wspominać pewne przypadki, raz jak dostałem mniejszy mandat niż mogłem, a drugi raz jak dostałem upomnienie zamiast mandatu przekraczającego
  • Odpowiedz
@Adicts: w sumie c-----a sytuacja, ale dziwne że przyśpieszałeś jak generalnie wszędzie jest mówione że generalnie co za tobą się dzieje to możesz mieć w dupie bo nie twoja wina. Ja np. jak mi siedzą na dupie to akurat przed zakrętem czy skrzyżowaniem jakimś albo pasami troszkę mocniej hamuję i ogarniają dupę, a nigdy mi nie przyszło przez myśl żeby z tego powodu przekraczać prędkość xd, raczej zwalniam aby mnie
  • Odpowiedz
  • 0
@Eremites: generalnie jak bym przyspieszył to bym dostał 3 miesiące pauzy. 3 w nocy, teren zabudowany ( obowiązuje 50+10), to mnie zatrzymali ma 40, absolutnie się nie usprawiedliwiam, pierwszy i ostatni mój mandat od lat. Ale prowokowali mocno do szybszej jazdy...
  • Odpowiedz
Milicję można lubić albo nie ale wiem jedno, cwaniaków nie lubią XD


@Zaklad_Gospodarki_Odpadami: Polecam załatwić coś w urzędzie na cwaniaka. Jeśli nie piłeś wódki z naczelnikiem urzędu, albo nie jesteś synem lokalnego milionera to sorry, ale więcej sobie zaszkodzisz niż pomożesz.
A normalnym podejściem, nawet czasem takim trochę "nieporadnym" to urzędnik za ciebie wypełni papiery (a nie tylko sprawdzi i łaskawie przyjmie)

Cwaniakować można przed kolegami, którym to pewnie imponuje.
  • Odpowiedz
Polecam załatwić coś w urzędzie na cwaniaka. Jeśli nie piłeś wódki z naczelnikiem urzędu, albo nie jesteś synem lokalnego milionera to sorry, ale więcej sobie zaszkodzisz niż pomożesz.


@ipkis123: pomijając skrajne przypadki, gdy urzędas jest mocno skoligacony z typem, to nigdy nie słyszałem o takich przypadkach. Ja, ojciec, dosyć wielu ludzi z mojego otczenia (nie tylko w miescie) tak robi i zero problemów. Ale ja mówię o typu cwaniaka, który
  • Odpowiedz
@Zaklad_Gospodarki_Odpadami: wiesz, że nie trzeba przyjmować tych mandatów? Powiem Ci więcej, jeśli go nie przyjmiesz i sprawa trafi do sądu to masz nawet okazję wygrać. Ja właśnie tydzień temu zakończyłem sprawę, gdzie w 2023 roku w wigilię odmówiłem mandatu za jakieś kompletne bzdury. Jak jesteś niepewny siebie i masz postawę: "tak proszę pana, zapłacę mandat" to potem się do tego przyzwyczajają i robią sobie łapanki.
Jeśli chodzi o moją sprawę
  • Odpowiedz
Nikt cwaniaków nie lubi. Cwaniakuj w urzędzie, w hurtowni czy pracy to też będziesz miał pod górkę.


@Marek_Licyniusz_Krassus: chyba że jesteś większy cwaniak, ale wtedy tez warto odpuscic, jeszcze pare pokolen minie zanim wytrzepiemy z rodakow wschodnia mentalnosc
  • Odpowiedz