Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej. Od 10 stycznia do 11 lutego waga spadła o 6,5 kg. Nadal ze mnie wieloryb i długa droga przede mną, jednak cieszy mnie widok 131,5 kg na wadze. I mam wrażenie, że kostki mnie mniej bolą.
W komentarzu wkleję zdjęcie bebzona (ostrzegam, jest dramat!), ja wiem, że będę wisieć i już wiszę. Zdjęcie zrobiłam 10 stycznia. Nadmiaru skóry w najbardziej newralgicznych miejscach może kiedyś pozbędę się skalpelem. Oczywiście, jak uda mi się osiągnąć docelową wagę - wierzcie mi, mnie 100 kilogramów by cieszyło... Bądź co bądź to pierwsza moja walka z wagą, gdzie widzę efekty. Chyba zaczynam wierzyć w to, że może się udać.
@PachneImbirem: Też się zastanawiam czy nie iść po ten lek, ale na razie się wstrzymuję bo boję się że wyjdą jakieś efekty uboczne jak po szczypawkach ( ͡°͜ʖ͡°). Aha, czy ktoś miał problemy z lekarzem że nie chciał zapisać Ozempicu?
@PachneImbirem 6,5 kg w miesiąc to kosmiczny wynik! Az musze zapytac czy jesz cokolwiek i czy cokolwiek pijesz! Moja znajoma potrafila np na 4 kawach caly dzien przeleciec, nie czula glodu ANI pragnienia.
@PachneImbirem przy 100 kg myślę, że nie będzie trzeba skalpela. Sam schudłem dwa razy po 30 kg i skóra tylko delikatnie była obwieszona, ale bez jakiegoś defektu strasznego. Może przy 50 operacja byłaby potrzebna. Powodzenia! 6,5 kg w miesiąc to bardzo dużo! Ja maksymalnie 5 kg zrzuciłem miesięcznie, ale nie schodziłem z roweru aż mi tylek odparzyło ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Mnie bardziej intryguje, ile trzeba jeść żeby się doprowadzić do takiego stanu. Przecież to serio duża pizza 4 sery na śniadanie, obiad i kolację przez rok jak nie dłużej.
@schweizer: Nie trzeba, wystarczy miec niedoczynnosc tarczycy i malo ruchu
@qeti przede wszystkim nie daj sobie w ciemno przepisać ozempicu. Cały panel badań: morfologia, glukoza, Aspaty i inne Alaty, kreatynina, efgr, profil lipidowy, tarczycowy (z antytpo i tg), insulina, amylaza, lipaza etc. No i obowiązkowo USG brzucha.
@kfjatooshek: piję, ale ja już genetycznie jestem zaprogramowana, żeby dużo pić i nigdy nie miałam problemu, żeby przyjąć minimum 3 litry wody dziennie.
@PanAlbert: Oczywiście, że lepiej schudnąć bez Ozempica, a jeśli ktoś nie jest chory, nie ma jakiś zaburzeń psychicznych, to nie widzę czemu ktoś miałby mieć problemy z schudnięciem. Wywalić wszystkie słodycze, napoje słodzone, przejść na dietę wysokobiałkową z sporą zawartością błonnika, zacząć od spacerów i waga sama zaczyna spadać. Tak naprawdę nie trzeba nawet liczyć kcal, bo i tak będzie naturalnie mniej. No ale wiadomo łatwiej brać lek który ma
nie lepiej jeść mniej i zdrowo? Do tego trochę ruchu i mamy cenę 0 zł
@lazysoul: I nic sie nie dzieje. Jak to powiedział mój lekarz od "tych spraw" - gdyby to było takie proste, nie byłoby takiego problemu z otyłością, jaki jest.
@PachneImbirem: spodziewałem się chyba gorszego bebzona przy tej wadze, trzymam kciuki w dalszej drodze :) najgorsze już za Tobą! Fajnie, że widzisz efekty
#iran Ciekawe kto załatwił samolocik - pewnie Sikorski. Ale byłoby zesranie jakby stado celebrytów zostało zestrzelonych, chyba na wawelu by ich pochowano
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego waga spadła o 6,5 kg. Nadal ze mnie wieloryb i długa droga przede mną, jednak cieszy mnie widok 131,5 kg na wadze. I mam wrażenie, że kostki mnie mniej bolą.
W komentarzu wkleję zdjęcie bebzona (ostrzegam, jest dramat!), ja wiem, że będę wisieć i już wiszę. Zdjęcie zrobiłam 10 stycznia. Nadmiaru skóry w najbardziej newralgicznych miejscach może kiedyś pozbędę się skalpelem. Oczywiście, jak uda mi się osiągnąć docelową wagę - wierzcie mi, mnie 100 kilogramów by cieszyło... Bądź co bądź to pierwsza moja walka z wagą, gdzie widzę efekty. Chyba zaczynam wierzyć w to, że może się udać.
#imbirchudnie #dieta #ozempic #wieloryb
Ja też biorę od stycznia, tyle że schudłam 10kg i już mam 67kg
Powodzenia!!!
@schweizer: Nie trzeba, wystarczy miec niedoczynnosc tarczycy i malo ruchu
@qeti przede wszystkim nie daj sobie w ciemno przepisać ozempicu. Cały panel badań: morfologia, glukoza, Aspaty i inne Alaty, kreatynina, efgr, profil lipidowy, tarczycowy (z antytpo i tg), insulina, amylaza, lipaza etc.
No i obowiązkowo USG brzucha.
@lazysoul: No kur*** genialne! Nikt na to wcześniej nie wpadł! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@lazysoul: I nic sie nie dzieje. Jak to powiedział mój lekarz od "tych spraw" - gdyby to było takie proste, nie byłoby takiego problemu z otyłością, jaki jest.