Wpis z mikrobloga

10 lat temu Tom DeLonge, amerykański muzyk z zespołu Blink-182, wystąpił naprzód twierdząc że odbył poufne rozmowy na temat UFO z wysoko postawionymi ludźmi. DeLonge twierdził że nie dość iż UFO istnieje, to odpowiedzialni za nie są przedstawiciele nieludzkiej inteligencji. Jego informatorzy nazywali ich 'The Others', czyli 'Inni'. To bogowie z dawnych religii. Istoty które wpływają na wydarzenia na Ziemi. Te istoty są bardzo niebezpieczne i manipulują ludzkością. De Longe twierdził że Amerykanie odzyskali ich statki oraz ciała. Wszystko było trzymane w absolutnej tajemnicy. Ludzie pukali się w głowę, wskazując że Tom DeLonge po prostu zwariował. Jednak.. czy aby na pewno?

Jak się okazało, muzyk miał rację co do tego że dojdzie do wycieku nagrań UFO oraz przesłuchań w Kongresie. Co więcej, wycieki dokumentów WikiLeaks pokazały że Tom DeLonge faktycznie był w kontakcie i odbywał spotkania z wysoko postawionymi ludźmi. 10 lat temu Tom DeLonge w serii wywiadów wypowiedział jednak kilka twierdzeń które były nie do przełknięcia nawet dla najbardziej wytrawnych ufologów. Twierdzenia jakie przedstawiał DeLonge były zbyt szokujące aby mogły być prawdziwe.


#ufo #kosmici #kosmiczneopowiesci #tomdelonge #blink182

https://youtu.be/OeJybh77dmE
panDario - >10 lat temu Tom DeLonge, amerykański muzyk z zespołu Blink-182, wystąpił ...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panDario: chatgpt mi napisał, że faktycznie są na wikileaks maile od Toma, gdzie próbował organizować takie spotkania między szefem kampanii prezydenckiej hilary clinton i jakimiś typami związanymi z UFO. Ale to jest bardzo jednostronne, tzn Tom cośtam twierdził w mailach i to w zasadzie tyle. Nic tam nie ma, można się rozejść
  • Odpowiedz
@panDario: Trzeba brać pod uwagę takie opcje.

Choć moim zdaniem podejście: "uuu, prawda jest za ciężka, ludzie to dzieci i nie można im pokazać pewnych rzeczy."
Prawda to prawda. Odwracanie od niej oczu jej nie zmienia. Dorosłość na tym polega, żeby mierzyć się z rzeczywistością, czy nam się podoba, czy nie. Na pewno nie będę postrzegał jako bohatera kogoś, kto mnie okłamuje.
Moim zdaniem takie gadanie to jest bardzo wygodna
  • Odpowiedz