Wpis z mikrobloga

Byłem w Rosji wielokrotnie i wielu miejscach przed 2022. Miałem tam szerokie kontakty zawodowe i naukowe, znałem ludzi z różnych grup społecznych. Myślę, że mogę jako jedna z nielicznych osób na Mirko powiedzieć, że naprawdę dobrze znam nie tylko rosyjski i rosyjską kulturę, ale też Rosjan – od opozycjonistów po ichnich dresiarzy. Dlatego chciałbym wyjaśnić kilka kwestii osobom, które uważają popisy Wiernikowskiej w #kanalzero za rzetelną dziennikarską robotę, która ma na celu coś dobrego:
1. W Rosji nie ma czegoś takiego, jak wjazd do kraju z kamerą i swobodne przygotowywanie materiałów dziennikarskich bez wiedzy służb. Nie ma też czegoś takiego jak publiczne nagrywanie materiałów dziennikarskich bez wiedzy służb: albo mili panowie podejdą sami, albo ktoś doniesie. Wiernikowska twierdzi, że poinformowała w ambasadzie o faktycznym celu wizyty (czyli nie udaje turystyki) i dostała jakąś wizę "dla vlogerów" (nie jest to formalnie wiza dziennikarska). Jak myślicie, FSB ma totalnie gdzieś, co ona tam nagrywa i upublicznia? No chyba że nie muszą się niepokoić o to, że materiały będą prawomyślne.
2. Służby w Rosji już na długo przed 2022, a nawet 2014 rokiem inwigilowały wielu obywateli i przyjezdnych. Jedna ze znanych mi Rosjanek, która była zaangażowana w projekt uczelniany z młodymi Polakami, była non stop wzywana na FSB i przesłuchiwana w tej sprawie. Zresztą koniec końców musiała uciec do Gruzji, podobnie jak wiele innych osób, którym nie do końca odpowiadał terror polityczny.
3. Rosjanie próbują werbować na szeroką skalę osoby, które ich zdaniem mogłyby reprezentować ich interesy. Interesowali się również mną za czasów studenckich i próbowali namówić mnie na doktorat w kraju Puszkina. Ale tutaj ciekawa sprawa: tuż po otrzymaniu zaproszenia odezwały się do mnie polskie służby i wyjaśniono mi, że kontakty z ruskimi dyplomatami nie są najlepszym pomysłem ( ͡° ͜ʖ ͡°). A wszystko to działo się w czasach głębokiego resetu. Ważne są wnioski: Rosja jest bardzo aktywna w pozyskiwaniu stronników i naprawdę wiele osób, które publicznie pochwalają ten zbrodniczy kraj, w jakiejś mierze znajduje się na pasku ich służb.
4. Pokazywanie randomowych ludzi na ulicy zawsze ma na celu ocieplanie wizerunku. To jest zabieg socjotechniczny, który ma pokazać, że to ludzie tacy jak my i polityka sobie, a ludzie sobie. Ostatecznie jasne jest, źe większość przechodniów ma na tyle rozumu, żeby prezentować wyważone opinie i się uśmiechać. Zwłaszcza jeśli gdzieś czai się kamera.
5. Rosja jest krajem praktycznie totalitarnym i każdy zdaje sobie sprawę, że taki materiał będą oglądać służby. Jak myślicie, ktoś tam mówi prawdę? XDD
6. Rosjanie mają sprane mózgi i mentalnie radykalnie różnią się od Polaków i Europejczyków. Nawet w kręgach liberalnych, jak się poskrobie (napije i pogada), wychodzi neoimperialne myślenie. Natomiast przeciętny Rosjanin, taki powiedzmy nauczyciel, urzędnik, inżynier, ma wbite do głowy przekonanie, że Rosja jest wielka, potężna i wspaniała, a Zachód jest zły i zdemoralizowany, na dodatek wszystkie niepowodzenia Rosji wynikają wyłącznie z tego, że cały świat sprzysiągł się przeciwko niej.
7. Mnóstwo ludzi o zdecydowanie antyputinowskich poglądach opuściło Rosję. Na ulicy trudno takiego spotkać, a co dopiero nagrać jakieś polityczne oświadczenie.
8. Akty wrogości wobec Polaków są powszechne. Jasne: dużo ludzi ma jakiś tam sentyment, zwłaszcza z czasów PRL, ale zdarzało mi się w Rosji być atakowanym ze względu na narodowość. Taki rosyjski ekwiwalent naszych miłośników Republiki sądzi, że Polacy to zdrajcy słowiańskości, psy na amerykańskiej smyczy, a do tego jesteśmy niewdzięcznikami i pałamy niczym nieuzasadnioną rusofobią. Dla nich stan, w którym Polska chce się pozycjonować po stronie Zachodu, jest po prostu ideową zdradą.
9. Wielu Rosjan zachowuje się bardzo obłudnie. Jak jest kamera i dziennikarka mówiąca po rosyjsku, to będą wychwalać mateczkę Rosję pod niebiosa i się uśmiechać. W rzeczywistości to są często bardzo sfrustrowani, biedni ludzie, którzy na co dzień sądzą co innego i inaczej się zachowują. Rosjanie w przestrzeni publicznej są po prostu chamscy. W Rosji jest szaro, ponuro i na dodatek wrednie, bo przeciętny człowiek zachowuje się tak, jak u nas skończone buce. Jak robisz zakupy, to czujesz się, jakby kasjerka tobą gardziła. I w Moskwie, i w Krasnojarsku i Kaliningradzie.
10. Mentalność Rosjan znajduje przełożenie na to, jak wygląda Rosja. Brud, smród i ubóstwo. Nikt nie dba o przestrzeń publiczną, kasa jest na Iskandery, ale nie ma na remont infrastruktury, ale jeden pies, bo ludziom to nie przeszkadza. Wschodnia mentalność bazuje na złudzie i pozorach. Kiedyś mieszkałem w dużym mieście na Syberii u jednej rosyjskiej rodziny i na lotnisko przyjechał po mnie chłop nowym lexusem. Pomyślałem sobie, że to jakiś oligarcha i będę miał prywatną saunę. No a potem przyjechaliśmy na typowe osiedle chruszczowek, czyli tak chamskiej wielkiej płyty, że w Polsce takiego wynalazku się nie znajdzie. Klatka obsrana, windy ledwo jadą, wszystko brudne i zapuszczone. W mieszkaniu trochę lepiej niż na klatce, a spałem w pokoju razem z jakimś dzieckiem córki tego chłopa XDD. Na śniadanie kasza z parówką (nie potrafiło mi to przejść przez gardło). Potem opowiadałem im, że czytam Pielewina, to gospodyni po kilku dniach (z zawodu bibliotekarka) poleciła mi, żebym czytał Puszkina, bo on pięknie o Rosji pisze, a tego Pielewina sprawdziła i on Rosję obraża i to w ogóle kłamstwo.
KOSMOS.

Dlatego, moi drodzy:
- szansa na to, że z tych materiałów wyłania się obraz Rosji, którego nie akceptują rosyjskie służby, jest nikła
- szansa na to, że dzięki tym materiałom poznacie prawdziwą Rosję i Rosjan jest zerowa

I chociażby dlatego NIE WARTO ich oglądać i nabijać wyświetleń. Zwłaszcza że to wpisuje się w jakąś szerszą kampanię manipulacyjnych działań, które mają na celu relatywizować stosunki z Rosją i demonizować kwestię ukraińską.

#rosja #ukraina #bekazprawakow #stanowski #wojna
  • 216
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@camelinthejungle: zona mojego znajomego to rosjanka z okolic Petersburga, mieszka w Polsce 35 lat i ma juz tylko polskie obywatelstwo. Jak przed wojna rozmawiala z bratem normalnie tak od wybuchu wojny cos mu sie we lbie pomieszalo. Na poczatku mowil, ze wojny nie ma, potem ze Ukraincy zaatakowali, a jakis czas temu zaczal pieprzyc, ze Rosja wygrywa i moze w koncu wroca do Europe po to co sie im nalezy.
  • Odpowiedz
Ruscy to inna cywilizacja od naszej i finalnie dużo robią na pokaz, ale ciągle mają zapędy imperialistyczne. Zresztą to od cara Iwana Groznego praktycznie oni chcą i myślą, że są spadkobiercami imperium rzymskiego ale Konstantynopola.


@mandanda @picasssss1 @Nowystaryziel: z takich anegdotek, to kiedyś piłem w akademiku MGU (to ten jeden z wieżowców w stylu naszego PKiN) wódkę ze studentami z Rosji i innych krajów. W pewnym momencie młoda
  • Odpowiedz
@camelinthejungle: skoro masz takie trzeźwe myślenie to dlaczego wybrałeś współpracę z Rosją?


@Fichtner: bo jak byłem młody i głupi to wierzyłem, że Rosja i Rosjanie mogą działać jak europejskie państwa i społeczeństwa i że warto na tym rynku działać.

A poza tym rosyjska kultura jest naprawdę potężna i atrakcyjna. Dlatego na zachodzie jest tylu rusofilów. Tyle tylko ze oni nie wiedzą, co się za tą kulturą kryje i
  • Odpowiedz
Co według ciebie musiałoby się zmienić aby Rosjanie się zmienili?


@Fichtner: połączenie atomowej anihilacji terytorium Rosji i co najmniej zamknięcia emigrantów w jakichś obozach reedukacyjnych ( ͡° ͜ʖ ͡°).

A tak poważnie to sądzę, że nie da się ich zmienić. Ich mentalność jest z naszej perspektywy spaczona. Żadna inna nacja nie jest zdolna do takiej autodegradacji w imię imperialnych urojeń. Każdy patologiczny system ich państwa coraz
  • Odpowiedz
@Aleale2: w 2014 byłem w Rosji i USA. Amerykanin z bronią, którego spotkałem, zapytał czy nie chce z nim razem postrzelac, nauczy mnie.
Rosjanin z bronią, którego spotkałem, zapytał czy jestem za Rosja czy Ukrainą, pokazując palcem na pistolet.
  • Odpowiedz
Bardzo ciekawe co napisałeś. Aż mnie pchnęło od tego, żeby przyjrzeć się Moskwie na Google Maps. Są tam zdjęcia z 2021 roku i muszę powiedzieć - nie wygląda to źle, nawet daleko od centrum (ale wciąż w ramach magistrali). Ot, takie PRLowskie osiedla jakich dużo w polskich miastach. Nawet zadbane, nawet zielone.

Czy problemy zaczynają się dopiero jak się wejdzie do takiego budynku?
  • Odpowiedz
Ot, takie PRLowskie osiedla jakich dużo w polskich miastach. Nawet zadbane, nawet zielone


@Garrus990: Też spojrzałem, faktycznie wygląda bardzo podobnie do polskich miast. Tylko ja bym to określił na koniec lat 90tych, początek 2000. Teraz mamy lepsze chodniki a bloki są ładnie otynkowane w pastelowe kolory
  • Odpowiedz