Wpis z mikrobloga

  • 11
@JezusJestChrystusem: To mówisz, że Bóg tak bardzo miłuje świat, że bezczynnie siedział i patrzył jak dzieci są krzywdzone na wyspie Epsteina pomimo tego, że w jednej chwili mógłby ich cierpienie zakończyć? Fajny ten Bóg
  • Odpowiedz
@M4YU: Widocznie w Bogu Stwórcy nie chodzi o to że jest twoim kumplem co cię wyciągnie z tarapatów, da ci wszystko czego potrzebujesz i zadba żeby było miło i przyjemnie. Jaki jest sens mieć pretensje do jakiejś tanscendetnej wszechmocnej, wszechwiedzącej istoty, której natury nie jesteś w stanie sobie wyobrazić? To jest Bóg, wie najlepiej co robi i masz się go słuchać bo to Bóg.
  • Odpowiedz
@M4YU: Jest! Jest fałszywy argument mówiący, że Bóg jest tyranem! ¯\(ツ)/¯ Czy to nie przez grzech, a bezpośrednio przez szatana to wszystko się dzieje, a my mamy wolną wolę? Czy Epstein i spółka mają wolną wolę czy powinni być automatycznie i siłowo sterowani ku dobru jak boty w symulacji? Czy prawdziwa miłość do Boga i do bliźniego istnieje bez wolnej woli?
  • Odpowiedz
@Dentoray: Czy Bóg w ciele, Jezus Chrystus, nie "zstąpił na ziemię, robił cuda, pomagał chorym, pomagał dręczonym, cierpiącym"? Czy ludzie oddawali życie za wiarę w Pana Jezusa Chrystusa? Dlaczego cierpień muszą najbardziej niewinni? Bo szatan tego chce, gdyż jest władcą tego świata, tymczasowo. Niedługo przyjdzie Król królów i Pan panów. Uwaga, nie utożsamiaj wiary w Boga i w Jezusa Chrystusa z Kościołem Rzymskokatolickim i chodzeniem do ich budynków, a także
  • Odpowiedz
@n_____S: Taaa... wolną wolę. Dlaczego jednak ten wszechmocny nie interweniuje w takich ekstremalnych przypadkach? Dlaczego pozwala, żeby dzieci były wielokrotnie gwałcone, skoro wtedy wolność wyboru ma tylko g--------l? Jaką wolność wyboru miały wtedy te dzieci?
  • Odpowiedz
@M4YU: a skąd wiesz, że nie interweniuje? Może akurat w tym nie interweniował z jakiegoś powodu, a w innych interweniował wiele razy?
  • Odpowiedz
@M4YU: Mylisz wolną wolę z fizyczną wolnością.

Mateusza 25, 46: „I pójdą ci [niesprawiedliwi] na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

2 Koryntian 5, 10: „Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre”

Te dzieci będą miały swoją nagrodę. Ich oprawcy też otrzymają zapłatę.
  • Odpowiedz
@M4YU: a jeszcze weź przykładowo takie dziecko co się urodziło na wyspie i zostało „wyhodowane” jako obiekt do wykorzystywania. Z definicji ono pójdzie do piekła bo nie wierzy w boga. No bo zakładam że na wyspie nie było katechetów co wykładali religie więc skąd miało dowiedzieć się o „stwórcy”.
  • Odpowiedz
@n_____S: Nie wiem, tak jak nikt Ty nie wiesz i nikt nie może wiedzieć - jest to nie do zweryfikowania. Mogę jednak sądzić, że boskie interwencje praktycznie nie istnieją, w świecie, w którym żyjemy, bo są niewidoczne. Nie rozwiązuje to jednak nadal probemu zła, a go unika i jest wymówką, a nie wyjaśnieniem.

@IlikeTrains To ostatnie stwierdzenie (o nagrodzie i karze) jest okrutne. Dla mnie to moralizowanie zła, którego
  • Odpowiedz
@M4YU: No tak, życie doczesne to w pewnym sensie pielgrzymka. Wszystko w nim przemija. Nie mam na to wpływu. Ale czy nagroda wieczna jest gorsza od doczesnej? Nie sądzę.
  • Odpowiedz