Przetrwalem pierwszy tydzien pracy dzieki tabletkom - zostala mi przepisana relatywnie niska dawka pregabaliny - 150 mg. Mam ja brac tylko rano od poniedzialku do piatku. Jesli normiki czuja sie w ten sposob caly czas, to nic dziwnego, ze koncza studia, wchodza w zwiazki itp. Kupowanie butow zostawilem sobie na sobote i nie dalem rady pojechac. Przez weekend dosc duzy stres, ale nie chce sie uzaleznic od tego leku, wiec jakos trzeba sie bedzie przemeczyc. Mam juz wszystko na jutro przygotowane, wiec w robocie powinno byc ok.
Rodzice jak zwykle skupieni na wszystkim innym, tylko nie na mnie - zero wsparcia. Nie chce wchodzic w szczegoly, ale mamy wyjatkowa sytuacje rodzinna. Przyjechala ciocia, ktora co prawda lubie, ale przez to, ze jest z nami, czuje sie mniej komfortowo we wlasnym domu. Poczatkowo miala zostac tylko przez weekend, ale bedzie tutaj do konca tygodnia. Moje potrzeby emocjonalne klasycznie schodza w takich sytuacjach na drugi plan, bo wszyscy inni ludzie, z ktorymi nie mielismy od dawna kontaktu, maja zawsze priorytet.
Nie wiem, na ile to wszystko ma w ogole sens - zyc na lekach, tylko po to, zeby pozniej mialo byc gorzej i meczyc sie bez duzej szansy na poprawe. Lepszej pracy nie bedzie. Partnerki nie bedzie. Dzieci nie bedzie. Prawdopodobnie kota tez nie bedzie, bo wszystko kosztuje coraz wiecej. Lubie sobie pograc w gierki, ale to tez sie skonczy, poniewaz niedlugo zaczyna sie sezon alergiczny i wraca zespol suchego oka. Mam jakis tydzien, zeby zdecydowac, czy brac mocniejszy lek antyhistaminowy, ale wiaze sie to znowu z tragiczna suchoscia w ustach, co bedzie sie przekladac na problemy z zebami.
@akaisterne: zaczynałeś od 75? 150 to już nie tak mało w jednej dawce jak ktoś wcześniej nie brał pregabaliny. Ja biorę ją już 5 lat bo nic innego nie działa… również frakcja ochroniarska ( ͡°͜ʖ͡°)
@Turkotka: Wzialem kilka razy 75 mg, ale nie czulem, zeby bylo cos lepiej. Dalej w tlumie zalaczala mi sie panika. Na 150 mg jest super. Jestem normalny. Jaka dawke teraz przyjmujesz i jak czesto?
@akaisterne jestem dumny z ciebie anonku. Skoro nie powiedzieli ci tego rodzice, to chociaż niech padnie to z ust obcego gościa z internetów. Ja też zażywam codziennie rano ashwagandhe, może to placebo, ale czuję wyraźnie, że mi pomaga na koncentrację. Zastanawiam się jaki to ma sens, skoro dopiero po tabletkach potrafię w miarę normalnie funkcjonować. Zazdroszczę, że pracujesz na ochronie - pocieszaj się tym, że to i tak lekka praca dla
@akaisterne: różnie, w zależności jak się czuję, minimum 75 rano i 75 wieczorem a czasami dokładam że wychodzi 300-375 na dobę. Też mam wrażenie że można poczuć się na nich jak normiki naokoło
Nie wiem, na ile to wszystko ma w ogole sens - zyc na lekach, tylko po to, zeby pozniej mialo byc gorzej i meczyc sie bez duzej szansy na poprawe.
@akaisterne: a jak nie będziesz brał leków, to nie dość, że potem i tak nie będzie lepiej, to tu i teraz również będzie c-----o bo leki nie będą tego amortyzować
nie rozumiem takiej logiki, leki działaja, to je bierzesz i
@drahtzieher: Boje sie uzaleznienia. Bralem pregabe 4 dni pod rzad i weekend byl straszny, ale tak jak mowisz, to i tak lepsza perspektywa niz 7 kiepskich dni. Moze z czasem nie bede juz potrzebowal tego leku w pracy.
@akaisterne: ciężko się uzależnić od pregabaliny jak bierzesz ją tak jak zaleca lekarz i nie lecisz na tym w tango, a nie ma też takiego odstawienia jak przy benzo i innych młodocianych zabawkach do ćpania xd zmneijszysz dawkę w ciągu miesiąca i po ptokach
Rodzice jak zwykle skupieni na wszystkim innym, tylko nie na mnie - zero wsparcia. Nie chce wchodzic w szczegoly, ale mamy wyjatkowa sytuacje rodzinna. Przyjechala ciocia, ktora co prawda lubie, ale przez to, ze jest z nami, czuje sie mniej komfortowo we wlasnym domu. Poczatkowo miala zostac tylko przez weekend, ale bedzie tutaj do konca tygodnia. Moje potrzeby emocjonalne klasycznie schodza w takich sytuacjach na drugi plan, bo wszyscy inni ludzie, z ktorymi nie mielismy od dawna kontaktu, maja zawsze priorytet.
Nie wiem, na ile to wszystko ma w ogole sens - zyc na lekach, tylko po to, zeby pozniej mialo byc gorzej i meczyc sie bez duzej szansy na poprawe. Lepszej pracy nie bedzie. Partnerki nie bedzie. Dzieci nie bedzie. Prawdopodobnie kota tez nie bedzie, bo wszystko kosztuje coraz wiecej. Lubie sobie pograc w gierki, ale to tez sie skonczy, poniewaz niedlugo zaczyna sie sezon alergiczny i wraca zespol suchego oka. Mam jakis tydzien, zeby zdecydowac, czy brac mocniejszy lek antyhistaminowy, ale wiaze sie to znowu z tragiczna suchoscia w ustach, co bedzie sie przekladac na problemy z zebami.
#przegryw #depresja #fobiaspoleczna
@akaisterne: a jak nie będziesz brał leków, to nie dość, że potem i tak nie będzie lepiej, to tu i teraz również będzie c-----o bo leki nie będą tego amortyzować
nie rozumiem takiej logiki, leki działaja, to je bierzesz i