Wpis z mikrobloga

@Rozyebundo: jestes na dobrej drodze, ja dzisiaj musialem odreagowac, depresja i ogólne rozczarowanie najblizszym otoczeniem wzięło górę, na szczęście nie mam ciągoty do maratonu, w piwnicy 4 zgrzewki piwa, nie ma z kim, nie ma chęci, za to przeginam z kawą
  • Odpowiedz
  • 0
@TobiaszSuchy: Widzisz, Ty przynajmniej masz jakies przemyslenia, jakies bariery, ja bym sie nie mogl opamietac z alkoholem pod reka, jak nie ma to nie ma, ale jakby byl to uuuuuuu... Jestes na lepszej drodze i ciesze sie z tego.
  • Odpowiedz
@Rozyebundo: widze na codzien jak stoczyła sie moja była, już miała krew przetaczaną z 3 razy, trup noprmalnie, z wyglądu, wrak człowieka, chyba nie wylezie z tego, ja alkoholikiem nie byłem, jak mi towarzystwo nie odpowiadało i ilość narzucanego do wypicia na siłę alkoholu to wychodziłem po angielsku, nigdy sie nie zdarzylo ze byly pretensje
moze dobrym pretekstem nie wlewania w siebie alko moze byc problem z rzyganiem żółcią, jak
  • Odpowiedz