Wpis z mikrobloga

#perfumy

Mam taką myśl filozoficzną w świecie perfum.

Psiknąłem na siebie klona PdM Oajana - Nusuk Fawah Midnight który jest tańszy od oryginału nawet o 10 razy. Jednak czuć w tym taniość i niby przypomina oryginał ale nie ma tego czegoś co uwodzi i pozwala powiedzieć "To moje ulubione perfumy". I myśl jest taka, że życie krótkie to czy warto oszczędzać i oszukiwać samego siebie że dostałem coś w super cenie i oszukałem system? No z drugiej wydałem grosze więc czego oczekiwałem.
KjatanSveisson - #perfumy 

Mam taką myśl filozoficzną w świecie perfum. 

Psiknąłem ...

źródło: 1000004570

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KjatanSveisson: mimo, że w powietrzu zachowują się podobnie, to często właśnie drobne niuanse sprawiają, że jakaś kompozycja wyróżnia się na tle podobnych i trafia w nasze gusta.

W przypadku arabskich klonów jest to często chemozol, który przekreśla całą kompozycję :/

I tak, życie jest zbyt krótkie, by sięgać po te "słabsze" odpowiedniki.
  • Odpowiedz
@KjatanSveisson:

Przed zakupem czegokolwiek co ma tańszy(niekiedy gorszy) odpowiednik zawsze zadawaj sobie pytania.
1. Czy wydanie pełnej kwoty na oryginalny produkt naruszy moją ciągłość finansową czy może jednak jestem w stanie sobie na to pozwolić bez nadwyrężania swojego budżetu?
2. Czy różnice sa na tyle zauważalne, że wole wydać więcej na pełnoprawny/lepszy
  • Odpowiedz
@debileq18: wszystko zależy, bo mimo że bym mógł kupić bez problemu, to luj witą imadżynejszyn bym w życiu nie kupił xd Marwa robi świetną robotę, porównywałem z oryginałem nawet. Zresztą, za ten hajs powinno trzymać jak np Bois, a tak nie jest
  • Odpowiedz
@KjatanSveisson: wszystko jest kwestią tego ile kto ma pieniędzy. Dzieciak z marnym kieszonkowym kupi loda waniliowego firmy LodPol za 1,50 zł i stwierdzi, że lody rzemieślnicze z lodziarni obok za 15 zł wcale nie są 10x lepsze, no może są tylko 3x lepsze, ale też są zimne, też są słodkie, więc w sumie tylko snobi by za nie przeplacali. A normalny człowiek jak będzie miał ochotę na smaczny deser, to
  • Odpowiedz
@tangofever: kupisz niedobrego loda i niesmak potrwa 5 minut, a jak będzie obrzydliwy, to go wyrzucisz.

W przypadku chemicznych perfum, walniesz globala i kisisz się w tym smrodzie cały dzień. A najgorsze, że nie idzie tego zmyć.
  • Odpowiedz
najlepszy przykład to kismet angel wciągający angel's share dupą


@MavisHGC: że co? Czy Ty mówisz, że kismet deklasuje kiliana? Kiedyś w jednej z edycji perfum w ciemno na wykopie czy na hejto trafiłem na kismet angel, zjechałem go jak burą sukę i pamiętam ten smród do dziś. W ciemno, czyli nie wiedziałem podczas testu co to za zapach i ile kosztuje. Oceniłem na 2/10. Angel's share oczywiście znam i nie
  • Odpowiedz
@Turpizm: niektórzy to by chcieli oryginał za 15zł/ml przelany do araba 1zł/ml xd No sorry ale nie tędy droga, zazwyczaj coś za coś, u mnie Marwa i Platine Blanc są wyjątkami gdzie serio nie ma sensu się oglądać za oryginałem (w sumie to nawet miałem Torino21 i parametrami nie dojeżdzał za tę cenę)
  • Odpowiedz
@anomaly_: mamy odmienne podejście do perfum. Ty chcesz, żeby "parametrami dojeżdżały". @KjatanSveisson ma bardziej romantyczne podejście, pisząc o "uwodzeniu" przez zapach.

Mnie bliżej do tego drugiego podejścia. I w tym przypadku mniej znaczy więcej, tj. lepiej dopłacić, sam zapach może utrzymywać się nieco krócej, ale każda nuta musi być tip-top bez żadnego zgrzytu.
  • Odpowiedz
@KjatanSveisson ma bardziej romantyczne podejście, pisząc o "uwodzeniu" przez zapach.


@debileq18: XDD Byś widział co on kupował..

Poza tym nie wiem po co mi zapach „do bramy i się nie znamy” za tysiaka przykładowo…
No i jeszcze jedno, co ma piernik do wiatraka tak w ogóle? ( ͡º ͜ʖ͡º) Mam w kolekcji ładne i jednocześnie mocne zapachy, arabów mam 2 flakony na 20 posiadanych. Jak chcesz się bawić
  • Odpowiedz
@Turpizm: no właśnie takie „okej” jak na letniaka, w sumie też nie miałem okazji jeszcze typowo w lato go sprawdzić. Wydaje mi się że są podobne do oryginału
  • Odpowiedz