Wpis z mikrobloga

@pangkor: Tytuł już jest manipulacją. Leszek Marks nie jest „geologiem klimatycznym”, tylko geologiem zajmującym się czwartorzędem i historią Ziemi. To różnica jak między kardiologiem a historykiem medycyny. Fakt, że klimat zmieniał się naturalnie w przeszłości, jest oczywisty i nikt w nauce temu nie zaprzecza, ale to absolutnie nie obala antropogenicznego ocieplenia dziś. Obecne ocieplenie jest szybkie, globalne i ma dokładnie taki podpis, jaki przewiduje fizyka efektu cieplarnianego po wzroście CO2
  • Odpowiedz
  • 1
@Woyteq: xD dlaczego kłamiesz?
Jest specjalistą w zakresie kartografii geologicznej, geologii czwartorzędu, geologii glacjalnej, geologii klimatycznej i geoarcheologii oraz autorem ponad 500 publikacji. Jest autorem i współautorem ponad 500 publikacji: monografii, artykułów, komunikatów, recenzji, map i podręczników. Prowadził badania w Polsce, Norwegii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Egipcie i Chorwacji oraz na Białorusi i Ukrainie.
  • Odpowiedz
@pangkor: Powiedz mi, w którym miejscu niby kłamię? Tak, Marks ma ponad 500 publikacji i prowadził badania w wielu krajach ,to prawda. Ale co z tego wynika w kontekście współczesnego klimatu? Prawie wszystkie jego publikacje to mapy geologiczne, raporty regionalne, monografie, komunikaty i recenzje. To jest solidny dorobek geologa czwartorzędu i kartografa, czyli kogoś, kto bada dawne środowiska, osady i zlodowacenia. Tak zwany „geolog klimatyczny” w jego rozumieniu oznacza rekonstrukcje
  • Odpowiedz
@pangkor: Dodam jeszcze jedno dla jasności: tak, Marks ma swoje publikacje, ale nie ma ani jednej pracy naukowej, w której prowadziłby empiryczne badania współczesnego klimatu. Wszystkie jego recenzowane artykuły dotyczą geologii czwartorzędu, stratygrafii i rekonstrukcji dawnych środowisk, czasem Holocenu, czyli tysiące lat wstecz. Nie znajdziesz u niego pomiarów temperatury, danych satelitarnych, analizy CO₂ ani modeli klimatycznych czyli tego, na czym opiera się współczesna klimatologia. Liczba publikacji i wyjazdy terenowe nie
  • Odpowiedz
  • 0
@Woyteq: przecież mówi, że obecne badania są mocno niedokładne i obarczone dużym błędem. Sam robił takie badania ale w dużo dłuższej perspektywie czasowej.
Ciekawe jest to, że średniowiecze było bardzo ciepłe. To wtedy też człowiek był winny?
To mamy badać tylko tu i teraz pomijając co było kiedyś? To faktycznie można wyciągać wnioski, żę planeta płonie bo 100 lat temu było troche chłodniej xD ale nikt nie mówi, żę np.
  • Odpowiedz
@pangkor: Profesor Marks twierdzi, że obecne badania klimatu są niedokładne, a jego własne w dłuższej perspektywie są bardziej wiarygodne. To absolutnie nieprawda w kontekście współczesnego klimatu. Jego publikacje dotyczą geologii czwartorzędu, stratygrafii i rekonstrukcji Holocenu – czyli tysięcy lat wstecz. Nie prowadził żadnych empirycznych badań współczesnej atmosfery, oceanów ani globalnych temperatur, nie mierzył CO₂, nie tworzył modeli klimatycznych – czyli tego, na czym opiera się konsensus naukowy.

Twierdzenie, że średniowieczne
  • Odpowiedz
  • 1
@Woyteq: konsensus naukowy polega na tym, że nic nie wiemy o klimacie, wiec wzieliśmy sobie jakieś wykresy, które rozumiemy i podajemy wyniki, które jestesmy w stanie wytłumaczyć. To czego nie umiemy i nie jesteśmy w stanie wytłuamczyć nie jest już konsensusem i jest pomijane.
Po drugie całe grupy naukowców dostają granty na badanie co2 i globalnego ocieplenia. Takich grantów nie dostają naukowcy, którzy mają inne zdanie albo chcą badać inne
  • Odpowiedz
No to przecież cały świat już wie, że idzie mała epoka lodowcowa i się na nią szykują, tylko w mediach głównego ścieku wciąż brednie o dwutlenku węgla (którego poziom jest najniższy w historii) i ociepleniu klimatu. Tymczasem:
olokynsims - No to przecież cały świat już wie, że idzie mała epoka lodowcowa i się n...

źródło: globalne_oglupienie

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
@babisuk: zależy jaki mierzysz. Ale generalnie wchodzimy w faze spadków. Więc jest spora szansa, ze się ochłodzi pomimo CO2 i co wtedy? Po poprzednim roku i obecnej zimie to widać
  • Odpowiedz
  • 0
@babisuk: bo ipcc bierze w ogóle w swoich raportach badań nad aktywnością słoneczną. Po prostu je pomija stawiając tylko na CO2. Cały nasz tzw. konsensus naukowy polega na tej instytucji. Członkowie są wybierani przez rządy i poprzez negocjacje ustalają jaki mamy konsensus. Poczytaj sobie o tym a jak nie znajdziesz to wysle ci opracowanie UW
  • Odpowiedz
@pangkor: nie masz pojęcia o czym piszesz. Aktywność słoneczna, jak i jej wpływ na ocieplenie jest badany, mierzony, obserwowany. Ogolnie badania słońca trwają w najlepsze.

Co to za oblężona twierdza?

IPCC nie ustala konsensusu naukowego, konsensus naukowy został osiągnięty bez IPCC, po prostu ludzie prowadzą badania i dochodzą do tożsamych wniosków. To jest właśnie
babisuk - @pangkor: nie masz pojęcia o czym piszesz. Aktywność słoneczna, jak i jej w...

źródło: Common_Era_Temperature.svg

Pobierz
  • Odpowiedz