Wpis z mikrobloga

Mam 27 lat, pod koniec 2024 pochowałem matulę, teraz ojciec toczy ciężką walkę z rakiem, jeszcze grypa go dojeżdża. Dajcie słowa otuchy. #zalesie
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gnieciak: Teraz może być ciężko, później może być jeszcze gorzej, ale jak przebrniesz przez najtrudniejsze to dalej, gdzieś tam daleko jest szczęście. Nie trać wiary, dużo sił życzę
  • Odpowiedz
@Gnieciak: Trzymaj się tam mireczku ()
Dasz radę. Choćby było ciężko, poradzisz sobie. Pamiętaj, żeby nie trzymać tego w sobie, więc jeśli masz taką możliwość, otwórz się przed kimś co jakiś czas, nie duś w sobie negatywów.

Jakbyś chciał się wyżalić czy coś, śmiało pisz na privie
  • Odpowiedz
Kurczaczek też nie wesoło. Przykro mi to słyszeć. Kondolencje z powodu rodziców, przykro mi że z Żoną się nie udało. Obyś miał pocieche z dzieci. Bless You
  • Odpowiedz
@Gnieciak: trudno powiedzieć, czy będzie dobrze. Ale jakoś będzie.
Masz wsparcie innych mireczków. Również jestem do dyspozycji, jeśli zajdzie potrzeba zwykłego wygadania, wyrzucenia z siebie, wypłakania - daj sobie przestrzeń na emocje, nawet te trudne. A póki możesz bądź wsparciem dla tych, co tego potrzebują. Trzymaj się!
  • Odpowiedz
@Gnieciak: K---a mać. Powodzenia stary. Jak ma siąpić to leje jak s-------n, nie ma się gdzie ukryć. Mam nadzieję, że masz kogoś w realu z kim możesz pogadać czy do kogo się przytulić. Smutno byłoby zostać samemu na tym łez padole.
  • Odpowiedz
@Gnieciak: za nikim tak nie tęsknie jak za ojcem, miał swoje wady ale był mega w porządku gościu, umarł mi na rękach więc wiem jak to jest, moja matula dojechana życiem na przestrzeni roku praktycznie nie chodzi już, tyle co do łazienki etc, musimy bardzo dużo przy niej robić a ja np teraz mam nogę w gipsie i jest ciężko wszystko pogodzić, ale c--j doceniam to co mam mimo że
  • Odpowiedz
Trzymaj się, ale taki jest świat, okrutny i ogromnie niesprawiedliwy, jak coś idz do psychiatry po jakieś tabletki żeby tak tego nie przeżywać bo masz swoje życie, jeszcze długie i piękne życie przed Tobą
  • Odpowiedz
@Gnieciak: trzymaj się Mireczku wiem co musisz przeżywać

U mnie ze 4 lata temu w wypadku straciłem ojca, oboje dziadków a na koniec jak matka była w szpitalu to mnie jeszcze narzeczona rzuciła.

Teraz nie mam nikogo poza mamą i jak jej zabraknie to będę sam jak palec a już swoje lata ma i od wypadku ciężka depresja.
  • Odpowiedz
@Gnieciak: Życzę tobie i twojemu tacie dużo zdrowia i pomyślności. Jesteś silniejszy niż myślisz.
Ja też kiedyś mierzyłam się z rakiem i nic nie dawało mi tyle otuchy jak to, że moi bliscy byli przy mnie i we mnie wierzyli. Jeśli jesteś z okolic Wrocławia i chciałbyś na chwilę wyrwać się na herbatę bądź kawę, pisz na pw.
  • Odpowiedz