Wpis z mikrobloga

Jaka ukośnica do 500 zł na typowo domowo-amatorski użytek? Jakiś Parkside? Castorama?
I najważniejsze - na co zwracać uwagę, na jakie funkcje czy elementy?

Licze się z tym, że te tanie mogą nie być super precyzyjne / gubić kąty po którymś ruchu i że taki budżet to może być mało jednak nie szukam niczego profesjonalnego.

#drewno #stolarstwo #diy #budujzwykopem #remontujzwykopem #budowadomu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2: Kiedyś kupiłem Workzone (ALDI). docięcie samej końcówki drewna wymagało silnego (tak ze 2-3kg) dociśnięcia piły w dół - bo standardowe ostrze NIE docinało dobrze ostatnich 2-3mm. Z kolei używając prowadnicy i jadąc "wzdłuż" niej nawet lekkie dociśnięcie to zahaczanie ząbkami kręcącej się piły o listwę kręciołka blokującego kąt lewo-prawo bo był umieszczony dokładnie pod ostrzem. Sprawdź też pochylenia i obroty piły na boki - czy coś nie haczy bliżej
  • Odpowiedz
@ATAT-2: W tym budżecie to Parkside lub Scheppach. Tarcze w zestawach są zazwyczaj przeciętnej jakości, polecam dokupić odrobinę lepszą np. Powermat 60zębową za 3 dychy.
  • Odpowiedz