Wpis z mikrobloga

@Lujdziarski: Nie masz znajomych? :DDD

Nie twierdze ze ma byc tak jak w moim przypadku bo z tymi znajomymi znam sie 30 lat i jestem chrzestnym ich dzieciaka. Ale jak oni wyjezdzaja gdzies gdzie nie mozna miec futrzaka to ja sie do nich przeprowadzam :D Zreszta jak siorka wyjezdza i nie moze psa wziac to tez sie przeprowadzam :D

Nie masz kogos kto by przychodzil je ogarnac? (czy przy kotach
  • Odpowiedz
  • 0
@gorzki99: Miał by kto przyjść, ale nie przy Kacprze. On jest szczególny, przy nim trzeba czasem łóżko sprawdzić. Zresztą to strachliwy kot, jak bym miał w-----ć 400-500 euro kasy za dwa koty, to mi szkoda xD
  • Odpowiedz
@Lujdziarski Co jest z Kacpi? Z doświadczenia to 2 kotki spokojnie wytrzymają same +48h z zapasami i >2 czystymi kuwetami.

Jak gdzieś wypadam na dłużej to ktoś wpada raz na 1-2 dni na 10 min nakarmić, napoić i ogarnąć kuwety i jest git.
Zmontowałem kiedyś kamerkę żeby zobaczyć co robią jak mnie dłużej nie ma i wyszło, że zachowują się dokładnie tak samo ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lujdziarski: babcia ma 90 urodziny - nie wiem czy ogarniasz ale wiecznie żyć nie będzie. Nie żebym krakała ale co jak wyciągnie kopytka zaraz po urodzinach? Będzie ci przykro, że nie byłeś. Potwory do transportera i niech jadą z tobą.
  • Odpowiedz
@Lujdziarski: jeśli nie znajomi i nie zostawienie ich na ten 1-2 dni z większym zapasem żywności i wody, to są jeszcze hotele dla zwierząt, ewentualnie też są jakieś strony, gdzie się ludzie ogłaszają, że chętnie popilnują zwierzaka u kogoś czy u siebie. Zabulisz, ale będą miały opiekę.
  • Odpowiedz
@Lujdziarski: OPie to kot a nie pies....jak mieszkasz w bloku to jeden ch... i tak i tak siedzi zamknięty, a jak gdzieś w domu to iks de, bo to lipiec więc kot sobie poradzi i tydzień bez ciebie
Z resztą babcia 90 lat... no na rzęsach bym stanął a bym pojechał
  • Odpowiedz