Wpis z mikrobloga

Kumpel próbował namówić mnie by dołączyć do jego ekipy ogrywającej Burning Crusade Anniversary i kolejny raz uświadamiam sobie, że chociaż bardzo chciałbym tak samo lubić granie w tą wersję (tak jak lubiłem je gdy byłem młody i piękny) to znowu po początkowej fazie nostalgii dopada mnie wszechogarniające poczucie marnowania czasu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Bez poczucia odkrywania czegoś nowego całe to doświadczenie sprowadza się dla mnie do mechanicznie niezbyt angażującego wielogodzinnego grindu na końcu którego nie ma żadnej satysfakcjonującej nagrody.

#worldofwarcraft #wow
witajswiecie - Kumpel próbował namówić mnie by dołączyć do jego ekipy ogrywającej Bur...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przeciez od wielu wiadomo, że classic to symulator biegania


@Fadamaker: no tak, tylko kiedyś chociaż zanim człowiek wylizał w tej grze wszystkie ściany było to bieganie w jakimś celu, a nie bieganie dla samego biegania :)
  • Odpowiedz
@witajswiecie: Ja też nie gram w klasyczne wersje, to już nie jest to samo co było za dzieciaka a porównując z tym co jest teraz na retailu i jak spoko można spędzić czas to po co mi symulator biegania i klikania dwóch przycisków, jednocześnie 2 godziny szukając grupe na brain deadowego dunga - to jest po prostu gra dla masochistów.
Jeszcze gdyby był ten Classic + i robili przez lata
  • Odpowiedz
Jeszcze gdyby był ten Classic + i robili przez lata updaty to może i bym pograł, a tak to ile można to samo...


@Njal: dla mnie pewnie jakąś motywacją byłoby gdyby nagrody z niedostępnego już contentu jak Corrupted Ashbringer dało się przenieść na retaila, chociaż domyślam się, że wśród niektórych "zbieraczy" wywołałoby to oburzenie ;)

poza tym do teraz nie potrafię się nadziwić, że Blizzard na fali sukcesu Classica nie poszedł z
  • Odpowiedz