Wpis z mikrobloga

#bekazkonfederacji #polityka
Właśnie mi mignął na fb post jakiegoś polityka z konfederacji, który chwali się że składa projekt podwyższenia II progu podatkowego o 100k, argumentujac to tym, że (uwaga) czasem nie opłaca się podwyżka w pracy bo się wpada w drugi próg podatkowy i się zarabia mniej niż przed podwyżka.
Powiedzcie mi ludzie z #konfederacja bo się potem dziwicie, że wasze super projekty są odrzucane. A jak politycy robią projekty z bublami bo mówią takie głupstwa i w ogóle nie rozumieją niektórych mechanizmów za które się zabierają, to jak my mamy brać na poważnie waszych polityków?
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MechanicznaPitaja: Dobre pytanie. Ale kontekst jest duzo glebszy.

To spoleczenstwo jest bezdennie glupie wiec nie ma sie co dziwic ze wybiera bezdennie glupich przedstawwicieli.

Jakis czas temu czytalem ze nauczyciele placza bo wpadaja w drugi prog podatkowy i przez to zarabiaja mniej. NAUCZYCIELE... Oni maja ksztalcic nastepne pokolenia. A nie ogarniaja podstawowej matematyki?
  • Odpowiedz
jak bez podwyżki wpadają w drugi próg to przecież zarabiają mniej


@MechanicznaPitaja: Jak bez podwyzki chcesz wpasc w drugi prog? Oswiec mnie bo nie kumam :P Nie przypominam sobie zeby progi zostaly zmniejszone :P

Caly wic polega na stwierdzeniu ze wiekszosc (tak - nie boje sie uzyc stwierdzenia "wiekszosc") nie wie jak dzialaja podatki. Mimo ze maja tytul magistra. To jest smutne. Bardzo smutne.
  • Odpowiedz
@MechanicznaPitaja: To akurat bardzo proste. Powiedzmy że starasz się o podwyżkę i dostajesz ją ale w pakiecie z podwyżką obowiązków. I później Ty wylewasz z siebie siódme poty, pracodawca pokazuje ile za Ciebie to nie płaci a Ty netto masz niewiele więcej. Powinne być progresywne podatki ale przy podwyżkach inflacyjnych i wzroście minimalnej prog podatkowy też powinnien rosnąć bo umówmy się powyżej 10k brutto czyli 7 coś na rękę to
  • Odpowiedz
@gorzki99: nie wiem co ile nauczyciele dostają podwyżkę, ale przecież mogą wejść w rok podatkowy z zarobkami, które jak się utrzymają na stałym poziomie to sobie wejdą w 2 próg powiedzmy w listopadzie, przecież to realna sytuacja, nie każdy dostaje podwyżkę co roku (again, nie wiem jak jest w szkolnictwie)
Edit. Jeśli od lat wpadają w którymś miesiącu w 2 próg bo zarabiają stała kwotę. A jeśli dostaną podwyżkę to
  • Odpowiedz
@MechanicznaPitaja: Ja tez nie wiem. I nie interesuje mnie to. Ja sie odnosze do czegos innego. Mianowicie do tego ze czytalem nie jeden i nie dwa artykuly o tym jak to nauczyciele sa "poszkodowani" bo wpadaja w drugi prog. I jak to sie z tego powodu zala.

Do tego zmeirzam. Do tego ze placza ze wchodza w drugi prog.
  • Odpowiedz
@gorzki99: no to ja też płaczę że wpadam w 2 próg, nie widzę w tym nic złego, bo 2 próg obiektywnie jest za nisko xD i tak, powinniśmy go zwiększyć, ale niech się za to zabiorą ludzie który nie oddadzą projektu bubla
  • Odpowiedz
bo 2 próg obiektywnie jest za nisko


@MechanicznaPitaja: Tutaj pelna zgoda. Minimalna poleciala w kosmos a drugi prog sie jakos znaczaco nie zmielil.

no to ja też płaczę że wpadam w 2 próg


Zamienisz sie? Bo ja chetnie przyjme drugi prog (bo potrafie w matematyke). BTW za free (uczciwa cena) pokaze Ci na czym to polega. Daj tylko znac czy chcesz sie dowiedziec prawdy :P
  • Odpowiedz
@gorzki99: ale ja wiem na czym to polega, jestem na prawdę szczęśliwa że udało mi się dojść do poziomu zarobków, że wchodzę w 2 próg, ale jednocześnie przecież mogę narzekać, że ten próg jest za nisko. Jedno nie wyklucza drugiego
  • Odpowiedz
ale jednocześnie przecież mogę narzekać, że ten próg jest za nisko. Jedno nie wyklucza drugiego


@MechanicznaPitaja: Znow pelna zgoda. Tylko ze nie o to mi chodzilo. Owszem ze drugi prog jest za niski. Ale nauczyciele placza bo "zarabiamy mniej bo wpadamy w drugi prog". O to mi chodzi.

Zeby byla jasnosc - ja nie mam magistra, skonczylem tylko technikum - ale do kurly nedzy podstawy nalezy znac. Skoro nauczyciel "placze"
  • Odpowiedz
@MechanicznaPitaja: sorry ale nie do końca rozumiesz o co chodzi.
Ja wpieprzam się w II próg podatkowy mniej więcej w Lipcu.
Pracuje tak samo sumiennie druga połowę roku a mam znacznie niższe wynagrodzenie netto.
Teoretycznie opłaca mi się iść na L4 na 3 miesiące bo będę miał takie same ( delikatnie wyższe łączne roczne dochody netto).

Problem jest w tym, ze do momentu wejścia w II próg zarabiasz 100
  • Odpowiedz
Pracuje tak samo sumiennie druga połowę roku a mam znacznie niższe wynagrodzenie netto.

@emasele: No niestety ale tak dzialaja podatki w tym kraju. Zarabiasz wiecej to placisz wiecej.

Problem jest w tym, ze do momentu wejścia w II próg zarabiasz 100 zł netto/h.


Nie. To nie jest problem. Pokaze CI gdzue
  • Odpowiedz
@MechanicznaPitaja: Konfederacja jest pełna takich ludzi, niestety.

Ale cieszę sie, że nawet ludzie, którzy nie rozumieją systemu podatkowego (jak ten konfederata) podnoszą problem.
Pełczyńska również zrobiła emocjonalny wpis w tym temacie.

Im więcej temat jest podnoszony, tym większa szansa, że jednak ten
  • Odpowiedz
@Yuri_Yslin: też się cieszę że ten problem jest podnoszony, i jak przeczytałam 1 akapit to dałam mu nawet serduszko pod postem, które cofnęłam jak doczytałam te głupoty które potem napisał xD (jeszcze by ktoś z moich znajomych pomyślał że też twierdzę, że podwyżki w pracy są niekorzystne XD)
  • Odpowiedz