Wpis z mikrobloga

#psychologia #psychiatria #depresja #nerwica #fobiaspoleczna

Hejo, jak to w ogóle działa? Od dzieciństwa mam fobię społeczną, od czasu do czasu mam ochotę skończyć ze sobą etc etc typowy przegyw. Do kogo mam z tym pójść? Kilka lat temu, byłem trzy razy u psychologa, ale on jedynie powiedział, że jestem schizoidalny , mam fobię społeczną, kazał mi zrobić jakiś test i potem mi e-maile ghostował pajac zasrany (150zl za wizyte btw). Jest jakiś walkthrough, żeby mi przepisali adderall i zamienili w funkcjonującego członka społeczeństwa? (żart, no chyba że jest sposób na to? żart)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marag: niestety ale jedyne co w jakiś sposób pomoże to zwyczajnie banie się i mimo to robienie No ale to docelowo na początek musisz nieco mózg lekami ogarnąć Bardzo możliwe że pregabalina styknie Albo se sam załatw albo idź do psychiatry No tyle Powiedz to co napisałeś i to wystarczy Dostaniesz leki A później jak wyżej Wystawiać się na nieprzyjemne i czuć się nie najlepiej
  • Odpowiedz
  • 0
@toolonge: Z "exposure therapy" mam trochę już doświadczenia. Wyleciałem do obcego kraju na pół roku, chodziłem do barów sam (xd), udało się nawet mi jakieś znajomości utworzyć, ale szczerze mówiąc mam wrażenie, że z każdym kolejnym rokiem życia mam coraz trudniej z tym niż łatwiej.

Ale summa summarum masz rację i w sumie to jest jedyna opcja. "Do it scared and do it alone" czy coś.
  • Odpowiedz
@Geomemnon: fobikowi mówi żeby zadwonił, prychłem xD

A tak całkiem serio to chyba tylko ekspozycja. Tylko że to jest powolny proces i fajnie jak jest dwóch albo więcej fobików to sobie pomagają razem.

Ja mogę po sobie powiedzieć że z gościa który siedział na ławce na mieście w słuchawkach bo bałem się pojechać na stoodia załatwić parę spraw (przez co zostałem w------y ze stoodiów), zmieniłem się w gościa który teraz
  • Odpowiedz