Wpis z mikrobloga

Musze się pożalić Mirki ( ͡° ʖ̯ ͡°) Zostałam obsmarowana w internecie przez męża mojej pracownicy której odmówiłam awansu (instytucja publiczna) bo zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka.

Spędziłam długie godziny na analizie kto powinien dostać ten awans i doszłam do wniosku że inni bardziej zasłużyli bo byli zawsze obecni i ciężko pracowali w czasie kiedy ona była w domu ale oczywiście według męża nie dałam jej tego awansu po złości bo sama nie mam dzieci

A potem ludzie się będą dziwić czemu u nas taki rynek pracy, a nie inny. Niech ten kraj zdycha jak karze pracodawców za to że nie faworyzują osób z dziećmi
#demografia #dzieci #zalesie #praca #pdk
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1X6D generalnie nie będę oceniał czy powinna dostać awans bo to pewnie zarzutken ale powodzenia z takim myśleniem, już jedna tak myślała, a niedawno wrzucała tik toki że ma co raz mniej klientek na paznokcie. Aaaa skąd ma mieć klientki skoro jest coraz mnie młodych ludzi, którzy najbardziej dbają o siebie. Brak dzieci = upadek państwa i gospodarki ale ignoranci jeszcze tego nie widzą.
  • Odpowiedz
@michalgrande: sam kieruję komórką w instytucji publicznej i wiem jakie jest to trudne i niestety wymaga odpowiedniej komunikacji. To nie jest kara za to, że siedziała na zwolnieniu. Tylko wyróżnienie dla innej osoby, która w tym czasie była na miejscu i ogarniała robotę za dwie osoby. Tak samo z nagrodami. Trzeba wprost powiedzieć tej osobie, że przez tą sytuację ktoś miał więcej pracy i mu się to należy. Wezwij tą
  • Odpowiedz
@michalgrande:

Musisz uwaznie ubierac to w slowa zeby nikt nie posadzil cie o dyskryminacje.

Mowisz, ze pracownik, ktory dostal awans wykonal targety czy jakies inne bdzury, ale nie wspominasz nic o dzieciach.
  • Odpowiedz
@michalgrande: Gdybym w swoim korpo jakimś cudem dostał propozycje awansu to powiedziałbym zdecydowanie NIE, bo za benefit w postaci może 2k-4k podwyzki miałbym taki zapierdziel, że posrałbym się ze stresu i zmęczenia. A co do pani z dzieckiem to niech ona wychowuje dziecko a nie robi karierę. Awans właśnie może wiązać się z wieloma dodatkowymi obowiązkami przez co cierpią relacje rodzinne i nad tym ubolewam.
  • Odpowiedz