Wpis z mikrobloga

Czy trzezwość tak po prostu wygląda ze będe zestresowany i sfrustrowany albo w-------y do końca życia?


@DeathMelepeta: trzeźwość wygląda tak, że jakoś sobie radzisz z życiem bez ciągłej frustracji i w----u. Jeśli nie dajesz rady sam, to lepsze magiczne cukierki brane pod kontrolą lekarza niż odurzanie się na własną rękę losowo wybieranymi substancjami. Tak czy inaczej najlepiej zacząć sobie radzić ze stresem. Będzie ci trudno, skoro przyzwyczaiłeś się do ucieczki
  • Odpowiedz
@Kj5s6f2dk7s54o: " jakoś sobie tam funkcjonuje ale jedyne problemy to ze srednio radzę sobie z emocjami (lęki agresja frustracja niepokój) i czuje napięcia miesniowe, przez co mam problemy ze snem,"

To jest w 100% normalne, mija już miesiąc, także będzie się luzować. Jak sam zauważyłeś, pójście do psychiatry, to pakowanie się w kolejne substancje (legalne lub nie, to dalej "odurza"), z czym juz wiesz, ze masz problem
  • Odpowiedz
@Vadzior: od września w wolnym czasie bardzo dużo bawię się hantlami i kalisteniką, jest spoko do zajęcia głowy, ale nie powiedziałbym że sprawia że wszystko jest okej, dietę też mam bardzo zdrową, jestem na masie aktualnie. Można powiedzieć że kończą mi się powoli pomysły co zaradzić na jakieś jazdy z niepokojem i tym ze sie nie potrafię skupić ani uspokoić, przeszły też mi myśli terapii ale wątpię że terapeuta powie
  • Odpowiedz
@DeathMelepeta: małymi kroczkami powinno być lepiej, nie pijesz dopiero miesiąc, także walcz dalej
powodzenia

zależy też jak dużo chlałeś, bo jak od wielu lat i dzień w dzień to serio, terapie to może dobry pomysł, ale jak takie weekendowe picie to powinno być znacznie lepiej
  • Odpowiedz
@DeathMelepeta: Idź do psychologa, po prostu alko tłumiło problemy które masz. Teraz jak nie pijesz to ich doświadczasz, daje ci to szanse na wyleczenie i zastąpienie alko dopaminy, zdrowym jej źródłem
  • Odpowiedz
@DeathMelepeta: Tak na szybko na radzenie sobie z emocjami może być pomocna jakaś joga, ćwiczenia oddechowe typu box breathing, dziennik uczuć, medytacja (ale tu może być ciężko, bo musiałbyś obserwować te emocje bez oceniani ich, tylko skupić się na tym, by obserwować gdzie się w ciele pojawiają, jak się objawiają, czy zwiększa lub zmniejsza ich natężenie w trakcie medytacji i musiałbyś starać się nie wkręcić w kołowrotek myśli), spacer 30-60
  • Odpowiedz
@DeathMelepeta: Oprócz tych wyżej komentarzy, to dodałbym minerały i witaminy. Czyli magnez +400mg codziennie w dobrze przyswajalnej formie (glinian magnezu lub cytrynian) + kompleks B witamin w postaci metylowej + d3 k2 +8000 jednostek +cynk 15mg. To takie absolutne podstawy, a na nerwy może pomóc jeszcze aszwaganda. A można jeszcze inaczej, kupić kompleks witamin i minerałów (oddzielnie witaminy i minerały) + d3 k2 + magnez.
tutaj więcej rozpisałem:
https://wykop.pl/wpis/84711351/odstawilem-a-----l-oraz-antydepresanty-i-zmagam-si
@nervous_breakdown +5
Odstawiłem a-----l oraz antydepresanty i zmagam się teraz z chronicznym zmęczeniem. Czuję się wykończony praktycznie przez cały czas: przed snem, po przebudzeniu (nawet, jeśli śpię 8+ godzin), po niewymagającej fizycznie pracy. Terapeutka zachęca do aktywności fizycznej, ale ja nie mam siły na proste ćwiczenia zalecone przez fizjoterapeutę, a
  • Odpowiedz