Wpis z mikrobloga

Na przerażającym gifie (specjalnie czekałem do późnej godziny wieczornej, żeby wam go pokazać) widzimy właścicielkę firmy kosmetycznej Janice Starlin (to ta z czułkami) w trakcie poważnego kryzysu ontologicznego. Jej historia jest stara jak świat, a przynajmniej tak stara jak kobieca próżność i naiwność. Janice, aby powstrzymać proces starzenia się i dalej być twarzą marki, godzi się na eksperymentalną terapię odmładzającą jadem osim (osianym? osowym?) szalonego doktora Eryka Zinthropa. Jak widać, terapia nie idzie po jej myśli, do czego Starlin zresztą sama przykłada rękę, potajemnie przyjmując końską dawkę jadu, skutkiem czego głowę jej obrasta gęsta szczecinka, a na oczach pojawiają się dwa wafle ryżowe (albo pieguski). Ale nie to jest najgorsze – najgorsze jest to, że wraz z metamorfozą kobieta przejmuje usposobienie, z którego znany jest ten owad, i postanawia kąsać wszystkich w firmie. Morał z tego taki, że trzeba się starzeć z godnością.

Chociaż ten film Rogera Cormana czasami pojawia się u nas pod tytułem Kobieta pszczoła (inwencja polskich tłumaczy nie zna granic), to na pewnej trzyliterowej platformie, gdzie można go obejrzeć w doskonałej jakości, jest dostępny jako Kobieta osa.

#film #filmowyeskapizm
podsloncemszatana - Na przerażającym gifie (specjalnie czekałem do późnej godziny wie...

źródło: 2

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pod_sloncem_szatana: Może chociaż zachowała talię osy. Oczy robią na mnie wrażenie, bo uderzają w trypofobiczne tony. BTW Ciekawe czy motyw owadziej metamorfozy inspirowany był rok młodszym filmem The Fly z 1958 r. (choć sam widziałem tylko remake Cronenberga z '86).
  • Odpowiedz