Aktywne Wpisy

#nieruchomosci #kredythipoteczny
Pamiętam jak brałem kredyt na mieszkanie w 2012, ogólnie panowała tu szydera i pogarda względem kredyciarzy, bo najlepiej było wyjechać do Hansa na szparagi i kupić za gotówkę...Albo mieszkać u starych i oszczędzać. Tak radziły wykopky, bo kredyty to było wtedy największe zło. Za rok mieszkanie będzie spłacone a przy tych śmiesznych ratach nawet tego nie odczuwałem. Pamiętajcie żeby zawsze robić odwrotność tego co radzą wykopky
Pamiętam jak brałem kredyt na mieszkanie w 2012, ogólnie panowała tu szydera i pogarda względem kredyciarzy, bo najlepiej było wyjechać do Hansa na szparagi i kupić za gotówkę...Albo mieszkać u starych i oszczędzać. Tak radziły wykopky, bo kredyty to było wtedy największe zło. Za rok mieszkanie będzie spłacone a przy tych śmiesznych ratach nawet tego nie odczuwałem. Pamiętajcie żeby zawsze robić odwrotność tego co radzą wykopky
źródło: IMG_9750
Pobierz
baemaj +155
jakiś czas temu zasugerowałam koledze w kołchozie, żeby może trochę schudł, bo za parę lat może być różnie (150 kg).
A on: Niech się martwią ci, co będą mnie znosić z czwartego piętra.
no i tyle z profilaktyki XD
A on: Niech się martwią ci, co będą mnie znosić z czwartego piętra.
no i tyle z profilaktyki XD





Nie to samo co od 2 tygodni. Ale powiązane mocno. dodaje #billy do czarnolistowania, jak ktoś nie chce widzieć postów z moimi gniotami.
tl;dr układając w logiczną całość zeznania jest w ch... prawdopodobne, że 2 dni po zaginięciu dalej imprezowała w Jastrzębiej Górze.
+ zdjęcia kempingu, pokazuje też ten konkretny domek, w którym domniemana zaginiona była.
https://youtu.be/AqpZM5xYF0A
@Liryk69: Bo Policjanci z Płocka przesłuchali właściciela samochodu o analogicznych blachach. Jednak... w tej sprawie jest taki b----l, że kogo oni przesłuchali, co zapisali to nikt nei wie. na pewno nie użyli swoich policjantow, tlko zlecili to płockim
źródło: image
Pobierz@jacek-barylkiewicz: jak wiedziała, że ma p--------e, to nie. samo wyjscier bez kasy do centrum sopotu, bez swojego telefonu jest karkołomne.
Moim zdaniem, kluczowy jest "time gap", jak już ktoś to pisał, ten time gap w klubie, kiedy wyszła na ileś czasu, nie wiadomo dokładnie kiedy i na ile, po powrocie miała co najmniej zepsuty humor, tak wynika z fragmentów książki
Uczestnik zabawy wyszedł z klubu, później wyszła IW, i ten uczestnik ją przyprowadził z powrotem, a IW miała już zepsuty humor, do końca.
Czy z kimś tam rozmawiała ?
Tak wczuwając się, to no nie wiem czy to, aż tak wpłynęłoby to na nią.
Według fragmentów opisanych, była propozycja powrotu do domu, na którą zareagowała stanowczo i dość agresywnie.
Miała szpilki/buty na obcasie, wracała na bosaka, myślę że większość kobiet, po 5 min chwilowych fochów, szybko przemyślałby sprawę, że jednak to nie jest dobry pomysł iść ile tam km było ? z 6km ? z 5km? do domu
Komentarz usunięty przez autora