Wpis z mikrobloga

@artur-artur-098: używałem steppera, ale nie przypadł mi do gustu. Od 1,5 roku używam bieżni i chodzę w trakcie realizacji zadań nie wymagających pisania na klawiaturze i skupienia - najczęściej na meetingach.

Rower mam ale nie korzystam z niego w połączeniu z pracą (ale w czasie wolnym do YT jest spoko).

Każdy powyższy przypadek wymaga oczywiście podnoszonego biurka.
  • Odpowiedz
@login_nick: kupiłem rotor 4fizjo, jest super, mam podnoszone biurko i ledwo się mieszczę z kolanami, ale mieszczę i musze siedzieć na krześle a nie swoim fotelu, bo odjeżdża, więc czeka mnie zakup jakiegoś wygodnego krzesła. nie pocę się, ma licznik kalorii i pokazuje całkiem spoko. 100-120 kcal na godzine mi wystarczy, a dosyć mocno pedałuję. jak się mocno zamyślę, to przestaję pedałować :) masz jakiś rower co pod biurko się
  • Odpowiedz
@artur-artur-098: to coś dziwnie niskie masz to biurko skoro ledwo mieścisz kolana. Jeśli tylko wytrwasz w tym żeby się ruszać to każde rozwiązanie jest dobre. Następne tygodnie pokażą czy to faktycznie jest ok.

Nie wiem jakim cudem się nie pocisz, chyba masz 16 stopni w pomieszczeniu :P

Mam rower stacjonarny, ale jak mówiłem - nie używam go w trakcie pracy. Wolę chodzenie
  • Odpowiedz