Wpis z mikrobloga

@dowujawafla: blokowanie dobrego rozwiązania ograniczającego patologie bo zostawia furtkę na opodatkowanie wszystkich. Tak jakby takie ryzyko nie istniało przez cały czas w różnych innych podatkach o których po prostu nie mówi się albo ludzie nie wiedzą. Słuchamy dalej kwiku landlordow i spekulantów jako głosu ludu.
  • Odpowiedz
@dowujawafla nie przypominam sobie aby kiedykolwiek wprowadzono coś korzystnego dla zwykłych ludzi, jednocześnie uderzając w burżujów. W tym kraju wszystko zostanie obrócone przeciwko szaraczkom. A ci, którzy wierzą, że to będzie takie jak chcą, to naiwniacy lub nastolatki nieznające życia.
  • Odpowiedz
@wloczykij83: z drugiej strony nałożony został podatek od każdego napoju który wydrenuje 5mld PLN w kilka lat i co? I nic, p0laczki się przyzwyczają a w ogóle to niemiec też tak ma więc wszystko jest ok xD
  • Odpowiedz
@dowujawafla: Mi wlasnie taki typ w rpbocoebltore trzecie mieszkanie budował, ze ten kataster to niedobry i mam być przeciw gdzie ja mawet jednego nie odziedziczyłem
  • Odpowiedz
@wloczykij83: Każde rozwiązanie zostawia furtkę dla wszystkich, gdyby to był powód nie wprowadzania prawa, to nie możnaby było wprowadzić absolutnie żadnego przepisu.

Przykład: kara więzienia za oszustwa, chyba wszyscy się zgodzą, że jest potrzebna, ale wprowadza furtkę do kary śmierci za przejście na czerwonym świetle, jeśli ja rozszerzymy odpowiednio szeroko.

To że jakieś rozwiązanie da się rozszerzyć tak, żeby było szkodliwe, nie może być powodem nie wprowadzania go, to błąd
  • Odpowiedz
@dowujawafla: lekarze zarabiający po 300k miesięcznie kupują sobie co kwartał mieszkanko do portfolio i siedzą cicho ale to wykopki na minimalnej mieszkający z rodzicami bronią codziennie cieciembiorców, konowałów i innych multimilionerów przed katastrem XDD
  • Odpowiedz
Tak jakby takie ryzyko nie istniało przez cały czas w różnych innych podatkach o których po prostu nie mówi się albo ludzie nie wiedzą.


@wloczykij83:

o to to to to to
  • Odpowiedz
@wloczykij83: może trzeba zrobić rozwiązanie, które nie będzie stanowić żadnego zagrożenia dla klasy średniej, nie będzie zmuszać do sprzedaży nieruchomości dziedziczonych w spadku, pozwoli kupić nieruchomość dla dzieci bez przepisywania jej na konkretne dziecko? Wystarczy trochę poszukać lepszego rozwiązania
  • Odpowiedz
pozwoli kupić nieruchomość dla dzieci bez przepisywania jej na konkretne dziecko?

@Shatter: No ale to nie jest wtedy kupowania mieszkania dziecku. To jest kupienie mieszkania sobie, pozwalając dziecku w nim mieszkać.
  • Odpowiedz
@60scnds: i za to trseba płacić podatek, żeby było dobrze? W sensie - mam 3 dzieci, kupuje mieszkanie dwupokojowe w którym będą mogły mieszkać na czas studiów a jak ostatnie kończy studia to zdecyduje na kogo to mieszkanie przepiszę. W tym czasie jestem tym złym typem, co psuje rynek, tak? Albo jak dostaje dom po babci i remontuję go przez 7 lat, trzeba mi d-----ć podatkiem xd
  • Odpowiedz
@Shatter: „nie będzie zmuszać do sprzedaży nieruchomości dziedziczonych w spadku” - jak ktoś odziedziczy nieruchomość to od razu będzie taki kataster, że tylko sprzedać pozostaje czy może mniej zarobi jak wynajmie? Jak odziedziczy i będzie to jego pierwsza to tylko się cieszyć, wprowadzać i mieszkać na swoim, a jak już któreś i objęte katastrem, no to kalkulacja sprzedaż bo to już kolejne i się nie opyla, lepiej gotówkę ze sprzedaży
  • Odpowiedz
@siedze_w_robocopie: dlaczego 10-latkowi od razu? A może 18-latkowi, któremu nie powierzysz własności, bo jest głupi i młody

Jeśli chodzi o "rynek" to bardo dużo by zmieniło gdybyś nałożył podatek od 10, może od 5, ale niżej uderzałbys w szwrakow, którym się udało coś tam uzbierać, a nje kogoś, kto wykupuje całe kamienice.
  • Odpowiedz
może trzeba zrobić rozwiązanie, które nie będzie stanowić żadnego zagrożenia dla klasy średniej, nie będzie zmuszać do sprzedaży nieruchomości dziedziczonych w spadku, pozwoli kupić nieruchomość dla dzieci bez przepisywania jej na konkretne dziecko? Wystarczy trochę poszukać lepszego rozwiązania


@Shatter: To nie jest klasa średnia, tylko dosłownie tez pierwotny problem rynku mieszkaniowego, co ma go spacyfikować kataster.

Jeśli chodzi o "rynek" to bardo dużo by zmieniło gdybyś nałożył podatek od 10, może
  • Odpowiedz