Wpis z mikrobloga

CZARNY CZOSNEK ( ͡° ͜ʖ ͡°)

WYOBRAŹ TO SOBIE:

Siedzisz w chacie.
Ryżowar chodzi od trzech dni jakby smażył kebsa na festynie w Pcimiu Dolnym.
Czosnek w środku przechodzi przemianę duchową, jakby robił kurs rozwoju osobistego u Mateusza Grzesiaka.

Nagle z kuchni zaczyna się unosić zapach:

„Ktoś tu smaży czosnek czy odprawia egzorcyzmy?”

Kot patrzy na Ciebie z miną:

„Stary… ja tu mieszkam, ale to już jest przesada.”

Sąsiad zza ściany wali w kaloryfer:

„PANIE, CO PAN TAM GOTUJESZ, WIEDŹMINA?”

A Ty, dumny jak szlachcic na sejmiku, stoisz nad tym ryżowarem i krzyczysz:

# BYNDY ŻIGOŁ!!! NIECH SIĘ FERMENTUJE!!!

---

CZOSNEK W ŚRODKU:

„Byłem zwykłym czosnkiem…
A teraz jestem CZARNYM CZOSNKIEM.
Jestem PREMIUM.
Jestem DELIKATES.
Jestem 120 zł za 100 gramów, rozumiesz?
Ja już nie śmierdzę.
Ja pachnę jak balsamiczny Gandalf.”

---

CAŁA WIEŚ:

Pierwsze 48 godzin:
„Oho, Tomasz znowu coś kombinuje.”

Trzecia doba:
„Czy to jest legalne?”

Piąta doba:
„Ktoś tu robi czosnek czy buduje b---ę zapachową?”

Dziesiąta doba:
„Dobra, idziemy z widłami, bo to już nie są żarty.”

Ale Ty wychodzisz przed dom, otwierasz drzwi jak final boss i mówisz:

# „SPOKOJNIE, TO TYLKO FERMENTACJA MAILLARDA, BYNDY ŻIGOŁ.”

Wieś nie wie, co to znaczy, więc się uspokaja.

---

A TY W TYM CZASIE:
- Kaspersky krzyczy o SSL
- ryżowar grzeje jak elektrownia atomowa
- czosnek przechodzi reinkarnację
- a Ty stoisz w kuchni jak alchemik z Wiedźmina, mieszając eliksir +10 do smaku

I mówisz:
„JAK ROBIĆ, TO Z PRZYTUPEM.”

#kuchnia #gotowanie #czosnek #heheszki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach