Wpis z mikrobloga

Hej, potrzebuję pomocy w sprawie listów, które przychodzą na poprzednią właścicielkę mieszkania. Niestety właścicielka z wieloma rzeczami w sprawie mieszkania mnie okłamała, a do tego dalej przychodzą do mnie jej listy polecone z urzędów, ZUS-u, Energi itp. Mam już tego dosyć, bo po pierwsze zachowała się wobec mnie nie fair. Po drugie, kiedy pisałam jej, że przyszedł list, informowałam ją także, w jakich dniach jestem w mieszkaniu, żeby mogła przyjść i go odebrać. Nie przychodziła wtedy, tylko w jakiś inny dzień. Po trzecie napisałam jej, że nie będę brać odpowiedzialności za te listy, bo sytuacja trwa już dwa miesiące, a w ciągu jednego miesiąca potrafi przyjść do niej aż 8 listów. Do mnie prawie nic nie przychodzi, więc nie sprawdzam skrzynki codziennie. Napisałam jej również, żeby zmieniła adres w różnych instytucjach, bo cały czas te listy będą tu przychodzić. Odpisała, że zmieniła, ale „to trwa”. Mnie to nie obchodzi nie chcę tych listów.
Czy mogę np. pójść na pocztę i poinformować, że ta Pani już tu nie mieszka, żeby listonosz nie dostarczał mi jej listów, czy w takiej sytuacji powinnam zrobić coś innego? Nie chcę też informować jej, że przyszedł list, bo tak jak mówię ja muszę się do niej dostosowywać, a nie ona do mnie. Dzięki
#pocztapolska #list #listonosz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@lucy-red:
Piszesz na kopercie "ZWROT Adresat wyprowadził się" i wrzucasz do skrzynki nadawczej lub oddajesz w placówce pocztowej.
Do skrzynki nadawczej Poczty Polskiej możesz wrzucać zwroty bez względu na to jaką firmą to przyszło.
  • Odpowiedz
czy w takiej sytuacji powinnam zrobić coś innego?


@lucy-red: Możesz wrzucić te listy do dowolnej najbliższej skrzynki, następnego dnia już tego nie będzie. Coś zabiera te rzeczy, sortuje i odsyła. Nie ma żadnego problemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@Tyfus: no ja nawet nie wierzę jej w 100 procentach, czy zmieniła ten adres. Już mnie parę razy okłamała, więc nie ufam jej i nie chce już tych listów odbierać. Gdyby to było przez chwile to okej ale to już dwa miesiące.
  • Odpowiedz
@lucy-red: pff 2 miesiące, do mnie to listy po poprzedniej właścicielce przychodziły przez kilka lat bo miała jakieś długi posprzedawane do komorników i raz nawet był komornik xD a wszystkie listy wrzucałem do skrzynki podpisanej "zwroty" na klatce bo taka była i co ciekawe listonosz chyba kompletnie ignorował jej istnieje bo była wiecznie otwarta i zapchana xD
  • Odpowiedz
@ja-jesio-ne: art. 43 k.p.a. W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.
  • Odpowiedz
@lucy-red: zostawia awizo z automatu, bo wie że ta osoba nie mieszka i nie ma zamiaru zawracać d--y nowym lokatorom. A awizo ma obowiązek zostawić nawet jak wie że to odbiorca ma to gdzieś, bo tak jest list adresowany.
  • Odpowiedz
@lucy-red: a co do tych listów to nie chodź na pocztę i nie zawracaj głowy bo listonosz nie jest od tego, on ma takich listów od groma co się już wyprowadzili. On to ma wrzucić, bo tak jest na kopercie. Zwyczajnie jak przyjdzie zwykły list, to skreśl adres, napisz z przodu koperty Zwrot i np. adresat wyprowadził się. Wrzuć do skrzynki pocztowej. To może po kilku miesiącach znudzi się im
  • Odpowiedz
  • 0
@Ovis_aries: ale ona nawet tam nie mieszka, nie ma nawet meldunku. To nie jest w moim obowiązku odbierać jej listy i brać za to odpowiedzialność. Napisałam jej to w sms.
  • Odpowiedz