Wpis z mikrobloga

@tytanowyy: Pamiętam ten mecz z komentarzem niemieckim, gdzieś Niemcy potrzebowali właśnie remisu. Dalo się z dokładnością do mikrosekundy wskazać kiedy im serduszko pękło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@tytanowyy: Ciarki do dzisiaj przechodzą po ciele. Pamiętam jak czekałem na mecz z Chorwacją. Od rana słuchanie radia i informacji sportowych. Prezenterzy robili sobie podśmiechujki z Ivano Balica, że jara fajki i jak będzie nerwowo w meczu to zejdzie sobie zapalić. A wieczorem nie mieliśmy do nich podjazdu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nawet wygrana z Danią nie przykryła mi niesmaku po półfinale.
Piękne to były czasy
  • Odpowiedz
@tytanowyy: ja po takim czasie dopiero teraz doceniam jak Wenta potrafił dobrać sposób przekazania informacji do zmeczonego zawodnika. Do tego klimat tamtej reprezentacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz