Wpis z mikrobloga

@magiol: Matche z wyższej półki, bo inaczej się do niej zrazisz, i bedziesz mówił że smakuje jak siano/trawa (co jest prawdą). Duża część matchy nawet nie stało obok jakości, a po prostu sa to obrandowane, średniej jakości puszki jadących na hypie, które nadadzą się maksymalnie do wypieków, czy od biedy matcha latte. Różnice są ogromne, a próbowałem już chyba z 50 różnych opakowań, gdzie wiekszosc przywiozłem z Japonii. Ztych dostepnych
  • Odpowiedz