Wpis z mikrobloga

Chuopy ogrodniki, potrzebuje piły spalinowej.

Do czego! Do wszystkiego. Do pocięcia sosny która mi się na działce wywróciła, do rozebrania starej szopy, do cięcia drewna na opał w przyszłości. Wiadomo że nie codziennie a raz na długi czas.

Na początku pomyślałem o czymś makity na akumulator bo tych mam kilka ale z tego co widzę to bym musiał dać pewnie z 1500 na jakiś satysfakcjonujący model.

Tak wiec czego szukać ? jakiegoś Sthila spalinowego? Czy szkoda pieniędzy i raczej jakiś marketowiec? Nie znam się :)

Ile na to funduszy szykować zeby się nie wkurzać przy kasy użyciu?

#pytanie #kiciochpyta #ogrodnictwo #ogrod #budujzwykopem #remontujzwykopem #diy #stolarstwo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2: jak nie będziesz używał często to kup na kabel, nie interesuje cię benzyna, gaźniki itp. Kabel nie denerwuje bardzo i pali od przycisku. Ceny też atrakcyjne :)
  • Odpowiedz
@ATAT-2: 2 lata temu za 950zl kupilem akumulatorowa DUC357ZX3, od tego czasu scialem jakies 30 drzew brzozy/deby i daje rade. Wiadomo ze duzym spalinowym stihlem idzie szybciej ale mialem juz akumulatory i nie chcialem sie przejmowac paliwem, serwisami itp, wkladam baterie i tnie
  • Odpowiedz