Wpis z mikrobloga

Może przemawiać przeze mnie butelka Soplicy Malinowej, ale mam przemyślenia dotyczące #zwiazki

W relacjach najbardziej "kocham" dwa momenty:
- pierwszy: gdy w końcu przełamuje się by zaufać danej osobie. Zwykle następuje to przynajmniej po paru tygodniach randkowania, długo po tym jak druga strona wyzna miłość. Gdy postanawiam (świadoma decyzja) zaufać, tworzyć coś fajnego, dać szansę, samemu się otworzyć.
- drugi: gdy już po rozstaniu, z perspektywy czasu uświadamiam sobie jak bardzo zwyczajna i niewystarczająca była ta osoba. Jak uświadamiam sobie ile dawałem ja, a ile druga strona, że zazwyczaj stałem kilka poziomów wyżej i zwyczajnie zasługuje na kogoś dużo lepszego z uwagi na moją wartość.

Oba są dla mnie równie ważne i powodują kosmiczny wyrzut dopaminy/serotoniny. Cykl życia

#psychologia #relacje #przemyslenia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach