Wpis z mikrobloga

@GabrielOcello: ja już mówiłem wcześniej, że z ich perspektywy to powinni tak zrobić. Powinni grozić, że przygotowania do ataku uprzedzą swoim atakiem i faktycznie tak zrobić. Bo inaczej to czekają na wpierdziel. I tak ich Stany wraz z Izraelem zaatakują, zniszczą im w pierwszej kolejności sprzęt żeby nie mogli odpowiedzieć, zabiją kilku dowódców i innych ważnych osób i będą dążyć do obalenia władzy. No to co im pozostaje? Powinni wyznaczyć
  • Odpowiedz
@nilmerg: przypomnij sobie atak na Iran przez Izrael kiedy to Iran tylko odpowiedział a większość świata i tak krzyczało "JAK ONI MAJĄ CZELNOŚĆ ZAATAKOWAĆ IZRAEL!!!", teraz pomyśl co by było gdyby rzeczywiście sami zaczęli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@tujepolska: sądzę, że ich opinia świata nie interesuje, ale muszą się uczyć na błędach. Ostatnia potyczka to była gra do jednej bramki przez to jak im zniszczyli sprzęt i dowództwo pierwszym atakiem. Teraz czekanie na to samo i litość Amerykanów to głupota. Zarówno Izrael jak i Amerykanie nie spoczną dopóki nie zmienią władzy, to co im pozostaje? Wyznaczyć granice których przekroczenie oficjalnie uznają za atak, w taki sposób, żeby mieli
  • Odpowiedz
@nilmerg: pozwolę się z tym nie zgodzić że była to gra do jednej bramki. Udało im się przeciążyć żelazną mycke która to przecież miała być najlepszym i najbardziej zaawansowanym systemem obrony jaki kiedykolwiek powstał. Gdyby nie to że Iranowi też zaczęły się kończyć zapasy rakiet to z Tel Avivu nie byłoby co zbierać
  • Odpowiedz
@tujepolska: to chyba nie kwestia braku rakiet tylko wyrzutni, mieli za mało żeby zrobić masywny atak a z mniejszymi sobie Izrael radził. Do tego problemem był wujek Sam który się zaangażował i zbombardował im miejscówkę gdzie trzymali uran (o ile go nie wywieźli wcześniej, różne są teorie). Iran jest na straconej pozycji bo choć ma wsparcie od Chin czy Rosji to nie będą za niego walczyć tak jak to robi
  • Odpowiedz