Wpis z mikrobloga

W kwietniu 2018 byliśmy w gościach u wujostwa. Popijawa trwała w najlepsze, aż zadzwonił słynny wujo, że jest w okolicy i chciałby nas odwiedzić. Zebraliśmy się i wróciliśmy. Z racji tego, że byłem lekko pijany, ale bez przesady, usiadłem na schodach przed domem. Wujo jeszcze dobrze nie wyszedł z auta, a już zdążył zapytać agresywnym tonem o przystąpienie do matury (czy planuję). Wyrazu twarzy nie zapomnę nigdy. Radził poćwiczyć strzelanie. Zaczaił się i zaataktował, niczym zwierzę na swoją ofiarę. Mądre to? To ma być wujek? #przegryw
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamil150794: Swoją drogą to dlaczego ten cały twój wujaszek gnębił cię o maturę, skoro dobrze wie że z tak widoczną niepełnosprawnością nic z tego nie będzie? Mam znajomych, którzy również nie przystąpili do matury ze swoich powodów i jakoś życie ogarniają i nie przypominam sobie żeby ktoś nad nimi stał z tym tematem no chyba że ten twój słynny wujo jest jakimś toksykiem ¯\(ツ)/¯ jak daleko macie do wojewódzkiego?
  • Odpowiedz
  • 1
@NevermindStudios: Dlaczego? Sam chciałbym to wiedzieć. Wiele złego mogę o nim napisać, ale na pewno nie to, że nie jest mądry i inteligentny. Dobrze wiedział, jakie "życie" mnie czeka. Możliwe, że mógł myśleć, że oddam się nauce, a potem pracy (ciekawe gdzie...) i jakoś będę to ciągnął. No nie. To tak nie działa. Również znam wiele osób bez matury, którym powodzi się dość dobrze.

Żeby tego było mało, niemal za
  • Odpowiedz