Wpis z mikrobloga

@MakiawelicznyAltruista: apetyt rośnie w miarę jedzenia. Z tych 10 milionów mógłbyś na początku wrzucić na giełdę 10k bez przejmowania się, że stracisz. Potem coraz większe kwoty i okazałoby się, że ze 100k zrobiłbyś drugie 10 milionów. Dawniej było prościej o tyle, że pakowałeś dużą kwotę na obligacje czy lokatę i miałeś ciekawą pensję z "odsetek". Teraz to groszowa sprawa. Pieniądz musi robić pieniądz, bo inaczej po prostu tracisz
  • Odpowiedz