Wpis z mikrobloga

Dotarłem do zahira, był znacznie lepszy jak to co miałem okazję jeść w Łodzi, tamten to był dramat, suche placki stanowiące połowę przekroju ale generalnie no to oprócz tego, że był świeższy i mniej suchy to szału nie ma. Mięso nie najwyższej jakości, dodatki to kapusta i marchewka, sos to w zasadzie po prostu majonez. Najlepiej powiedzieć, że jakbyście kupili colesława w pudełku w markecie, zalali go jeszcze bardziej majonezem i zwinęli w pitę z mięsem to macie zahira.
Słabe jest to, że za każdy dodatek warzywny się płaci, jak chcecie pomidora i ogórka to +6zł.

Jest to generalnie zjadliwe, sera miałem dużo, taki sredniaczek dla mnie ale chyba tylko dlatego, że lubię po prostu te pity i każdy kepap w nich mi będzie smakował, dopóki ktoś do niego nie nasra albo po prostu będzie jakiś stary czy spalony.
Anakondy z rapackiego nadal top, po rapackiego wolałbym pitę z chilli and grill i może w trzeciej kolejności bym wziął zahira.

#szczecin #kebab #jedzzkrucjanem
krucjan - Dotarłem do zahira, był znacznie lepszy jak to co miałem okazję jeść w Łodz...

źródło: IMG_20260121_151435

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
Mój błąd, jednak za 3 zł można 3 dodatki wziąć a nie jeden, w takim razie jest ok, jakbym doczytał to bym dobrał ogórka, pomidora i cebulę myślę że to mogłoby zrobić różnice nawet na tyle żeby wyrównać do chilli and gryll ale do anakondy nadal daleko.
krucjan - Mój błąd, jednak za 3 zł można 3 dodatki wziąć a nie jeden, w takim razie j...

źródło: IMG_20260121_153710

Pobierz
  • Odpowiedz
@krucjan: Jak masz ochotę, to podjedź na Lidla przy Bandurskiego, bo placyk po Ramilu przejął inny (chyba) Pan Turek. Nie miałem okazji przetestować, bo w porze obiadowej mieli zamknięte, a dopiero późnym popołudniem otwierają, ale przy sprawdzaniu menu dostałem po widelcu mięsa baraniego i kurczaka. Oba warianty świetnie przyprawione. Ceny takie sobie, ale nie widziałem końcowego produktu.
  • Odpowiedz
@krucjan: Zahir to jedna ze słabszych sieciówek kebabowych, ceny wysokie, a jakość właściwie podobna jak w najpodlejszych kebabowych spelunach. Mięso to typowy gotowiec, z taniego kebsa, a do tego totalnie nijakie sosy i brak warzyw innych niż kapusta i marchewka, placek za to faktycznie mają fajny, i jako całość jest to nawet zjadliwe. Mimo to nie rozumiem jakim cudem ta sieć jeszcze funkcjonuje. Raz spróbowałem i więcej tam nie wrócę,
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Zgrywajac_twardziela: ja w Łodzi jak dostałem to nie mogłem uwierzyć że to ma tyle lokali i zwolenników no po prostu mimo bardzo otwartej głowy na ludzkie preferencje i zwyczaje ciężko mi było w to uwierzyć. No i dobrze myślałem, bo tam najwidoczniej dostałem już jakieś resztki. To co dzisiaj zjadłem jestem w stanie pojąć, że ludziom to smakuje, generalnie mi też smakuje, jakbym wziął warzywa to byłoby jeszcze lepiej. Szukałem
  • Odpowiedz
@krucjan: Ja aż tak wielkich nie biorę, coś w okolicach dużego/średniego zawsze, i ceny takich w Zahirze są jak dla mnie nie do przyjęcia. Ponad 3 dychy za dużego, czy 25 za małego to przesada, za taką cenę to czasem coś kraftowego już idzie wyrwać. Dużo lepsze w smaku kebsy z kategorii kula mocy można wyrwać naprawdę potężne za te 20 czy 25zł ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@krucjan: Ogólnie lubię warzywa, ale w Zahirze standardem jest ta śmieszna stara kapusta. Polecam jednak brać kebab amerykański czy jak oni go tam nazywają, bo tam jest mięso, frytki i chyba też ser.
  • Odpowiedz