Wpis z mikrobloga

@sub_zero_1: i to jest #pieknokobiet, a nie te dzisiejsze sztuczne glonojady. Swoją drogą najlepszy gust do dziewczyn to miał Berlusconi. Za to u Hefnera to były jakieś wsobnie krzyżowane panny z Alabamy wszystkie przerobione u jednego lekarza. Poziom konwersacji na trzeźwo pewnie jak z przeciętną naćpaną panną w postpegieerowskim klubie Ekwador, wczesne dwutysięczne. Wiem bo byłem na tych wszystkich imprezach, najbardziej wolałem wyspę u kolegi ale się
  • Odpowiedz