Wpis z mikrobloga

Mirki
Czasem chcesz się pożalić, ale nie masz do kogo....
Żona chce kupić samochód. Padło na BMW X3, ja mówię lexusa (RX, UX, NX) ale nie bo brzydki lub stary, lub za duży przebieg, ok, gusta są różne...
Więc pada wybór kryteriów samochodu, rocznik powyżej 2017, automat, benzyna, przebieg poniżej 150k. Ustawiam wyszukiwanie, raz na jakiś czas coś się trafia, ale zawsze jakiś powód aby nie jechać, a to dziecko, a to samochód z okolic z których pochodzę, a to za późno.
Na wsi jakiś sąsiad ściąga samochody z Holandii, dała mu zlecenie i czeka.
Wczoraj wieczorem news, jest samochód, "zobacz czy dobry". Sprawdzam - nie zgadza się z tym co wcześniej chciała - diesel, rok 2014, przebieg ponad 205k. Cena - 58-60k ....
Znajduje ogłoszenie na holenderskiej stronie - samochód wystawiony za 10k euro, najtańszy z całej reszty podobnych cała reszta to marża sąsiada, koszta rejestracji, dealing - brak informacji co to ma w ogóle być, ale z rozmowy wychodzi na to że to zwykłe czyszczenie i polerka jednej rysy ...
Na moje argumenty że nie tego szukała, nie to mi mówiła i płaci za dużo pośrednikowi zadzwoniła do swoich rodziców którzy powiedzieli "podoba ci się, to kupuj, albo My ci kupimy. Co nas obchodzi ile pośrednik zarobi"
I na sam koniec sąsiad pośrednik każe zrobić przelew walutowy, oczywiście nie może być z mojego konta walutowego, tylko ja mam jej pomóc założyć konto, policzyć ile i jak ma zapłacić, i na ten cel wziąć wolne z pracy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że moje zdanie ma za nic, każdy mój wydatek, przychód komentuje obrażając mi rodzinę, a "sąsiadowi po sąsiedzku" płaci 40% marży....
Powiedziałem że nie chce mieć nic wspólnego z tym zakupem, ma sobe radzić sama, z rodzicami, albo z pośrednikiem.
Powiedzcie mi czy cała ta sytyacja jest normalna....

#logikarozowychpaskow #motoryzacja
  • 143
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@32cm: jak nie jest 7+/10 to w-------l z domu. Jak kobieta nie jest szprychą to może co najwyżej wybierać kafelki w kuchni. Dla tych na etapie zaraz przed ślubem doradzam rozdzielność majątkową i pełną intercyzę (ja mam amerykański prenup) - dla kobiety dzieci, dla faceta dom po rozwodzie. Bez praw do alimentów.
Nie ma bata finansowego - pozostaje jedynie emocjonalny, a wtedy można z chłodną głową podejmować decyzje.
  • Odpowiedz
@32cm: Nie jest to normalne.

Chyba ze zona prowadzi wspolne gospodarstwo z sasiadem-posrednikiem i zalezy jej na dodatkowych dochodach tegoz gospodarstwa.
  • Odpowiedz
No ale czekaj, ona chce BMW a ty jej z lexusem wyskakujesz? Zdrowy ty na umyśle jesteś?
Już pomijam fakt dania 70k za auto z przebiegiem 200k, ale to już oboje jesteście dobrzy i prosicie się o kłopoty xD
  • Odpowiedz
  • 5
@Jedyny_Jedynak chyba zatrzymałeś się w 2008 roku, bo wtedy skończyły się dobre 3.0d w BMW.
N57 to nie jest kwestia czy, tylko kiedy zdechnie i będzie do włożenia 30k+
  • Odpowiedz