Wpis z mikrobloga

Ćwiczę na siłowni domowej od 5-6 lat, 3 razy w tygodniu. Od 2-3 lat nie progresuje, bo nie czuję się komfortowo na stawach od pewnych ciężarach. I tak robie sobie 47kg (20+20+gryf) na biceps stojąc czy 110kg na klate 4x12. Czuje się z tym ok, nie czuje, że potrzebuje więcej. Do tego nie mam kontuzji, co pewnie nie było by możliwe jakbym progressował
Ale jest problem i chciałbym wiedzieć czy wy też tak macie. Otóż od bardzo długiego czasu nie chce mi się totalnie chodzić na siłke. Najchętniej bym nie chodził, ale szkoda mi tego jak wyglądam. Nie jestem jakimś adonisem, ale mam sporo mięśnia i słyszę często komplementy. Nie lubie chodzić na siłownie, ale traktuję to trochę jak pracę. Konsekwentnie chodzę. Teraz mam tam -5, -7 stopni, ręcę mi przymarzają do gryfów, a i tak chodzę. To jest normalne? Wy trakujecie siłownie jako miłą odskoczenie, coś przyjemnego, czy jednak obowiązek, jaki trzeba wykonać? Zasdtanwiam się nad zmianą, jakimś trenerem personalnym, może przejście na kettlebelle. Jak to jest u was?
#silownia #mikrokoksy
alverini - Ćwiczę na siłowni domowej od 5-6 lat, 3 razy w tygodniu. Od 2-3 lat nie pr...

źródło: Przechwytywanie

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alverini: nowe bodźce i zmiana sposobu trenowania często przyczynia się do odświeżenia zajawki która stała się już nudną rutyną. To że jesteś na jednym i tym samym ciężarze nie musi oznaczać stagnacji. Wprowadź sobie jakieś funkcjonalne zajawki, treningi eksplozywności, bardziej ukierunkowane na sprawność a nie koniecznie zwykłe przerzucanie żelastwa. Ja też do swojego klasycznego treningu na siłowni dorzucam często wariacie z innych sportów które pomagają mi nieco odświeżyć głowę i
  • Odpowiedz
@alverini: Ja traktuje jako obowiązek, który musze wykonać, coś jak mycie zębów albo pójście do pracy. Siłka czasami daje mi fun, czasami neutralna, a czasami nią rzygam. Ale czuję się c-----o jak nie chodzę, dodatkowo ma wiele zajebistych benefitów. Gdybym mógł rozwijać sylwetkę w taki sam sposób jaki daje mi siłka, ale przy wykonywaniu innego sportu to siłke olałbym juz dawno.

Ja Ciebie dobrze rozumiem, bo ja ostatnio też się
  • Odpowiedz
@alverini przecież to jest normalne że się nie chce ale tym właśnie odróżniają się cieniasy od gości, że nawet jak im się nie chce to robią to bo mają cel. Btw Ronaldo którymś też w wywiadzie powiedział że jemu też się często nie chce ale idzi i robi bo konsekwencja w życiu jest najważniejsza. Oczywiście to brzmi jak zwykle motywacyjne pieprzenia, ale to jest prawda i tyle. Żeby coś osiągnąć trzeba
DorodnyTucznik - @alverini przecież to jest normalne że się nie chce ale tym właśnie ...
  • Odpowiedz
@alverini: mam takie urywane przygody z siłownia właśnie przez to że trening nie jest dla mnie w ogóle przyjemny XD za każdym razem muszę się zmuszać żeby cokolwiek zacząć ze sobą robić
Ale ja jestem leniem po prostu, najchętniej leżałbym na kanapie cały dzień i grał w gierki
  • Odpowiedz
@alverini: odnośnie myslenia to zdarzają się takie okresy, a odniśnie utzrymania masy mięśnieowej, to najpewniej mozesz zmniejszyć ilość treningów. Do utrzymania wystarcza Ci 2-3 serie na parte/tydzień, dopiero do progresu możesz potrzebować 10
  • Odpowiedz
@alverini: traktuje jako przyjemny obowiązek czyli nie chce mi się ale to robię, bo daje dużo korzyści i świetnie się czuje po. Czasem idę 20minut na siłkę do której mam 10 minut, tak mi się nie chce. Finalnie zawsze po czuje się rewelacyjnie. Juz dawno wygasł ten zapał i podobnie jak u ciebie, progres skończył się wraz ze zwiększaniem ciężarów, które prowadziły do kontuzji. Przerzuciłem się na kalistenike, zapał wrócił,
  • Odpowiedz
  • 0
@Amigoyamigo: Tak, dokładnie te rzeczy powodują, że się często zmuszam. Znam benefity siłowni, ja zresztą całe życie jakiś sport uprawiałem, nie lubie biegać, a siłownia się świetnie sprawdza w pojedynkę.Plus jest też taki, że nie boli Ciebie wciągnięta pizza czy lody, bo przez siłke i tak masz ładną sylwetke, nawet jak jest drobny brzuszek przez kilka miesięcy w roku :) plusów jest bardzo dużo, pewnie będę musiał z wiekiem tez
  • Odpowiedz
@alverini Zazdroszczę ludziom, którym sprawia to przyjemność. Ja się zmuszam, a i tak głównie dzięki temu, że mam wszystko w domu. Jakbym musiał przy takiej pogodzie jak teraz jeszcze tracić czas na dojazdy, to machajoncypapiez.jpg
  • Odpowiedz