Wpis z mikrobloga

Jakie macie swoje zajęcia, czynności lub ćwiczenia, po których czujecie, że mogą mieć one pozytywny efekt na wasz mózg? Pytam pod kątem koncentracji, trzeźwości myślenia, jego szybkości, klarowności itd. Ogólnie coś, po czym czujecie, że dzięki temu wasze szare komórki mogły potrenować i może utrzymają się dłużej przy życiu. :)

Bardziej mi zależy usłyszeć o waszych przykładach i jak to konkretnie u was wygląda, bo same techniki to wiadomo, można wygooglować.

Nie muszą to być jakieś stricte ćwiczenia reklamowane bezpośrednio w kierunku poprawy koncentracji. Mogą to być rzeczy, których nie robicie dla zdrowia swojego mózgu, ale i tak przy okazji on na tym zyskuje. To już wszystko zależy, jak wy to widzicie. Może komuś służy spacer, czytanie książek (pytanie czy powieści czy nie), rozwiązywanie krzyżówek, sudoku itd.

#pytanie #kiciochpyta #rozwojosobisty #rozwoj #psychologia #mozg #koncentracja #zdrowie #zycie #swiadomosc #hobby #zainteresowania #brainfog #otepienie #umysl
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz jak mam problem z koncentracją to 5 min na mrozie (świeże powietrze i mróz na balkonie mnie pobudzają i dają kopa jak kawa), jak za długo grzebie w jednej rzeczy i czuje że utknąłem to biorę kostkę Rubika i układam 2-3 razy pod rząd, jednym schematem, łatwiej mi później wskoczyć na nowe pomysły. Najlepsze chyba i tak są dla mózgu ćwiczenia pamięciowe, nauka nowych rzeczy, języków. Tak żeby jakaś wiedza
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: Mam hobby kręcące się wkoło rękodzieła i to jest w zasadzie niekończące się źródło możliwości uczenia się nowych rzeczy. Zaczęłam się bawić w projektowanie przestrzennych ozdób z papieru wycinanych ploterem, to się przy okazji wciągnęłam w podstawy FreeCad, bo się przydaje do konstruowania siatek bardziej wymyślnych brył. Uczę się rysunku, bardzo poprawia umiejętność spostrzegania i zapamiętywania dużej liczby detali.
  • Odpowiedz
Jako osoba z ADHD to największy. wpływ na mnie ma zdrowy sen. Kiedy budzę się wypoczęty w głowie mam spokój, który utrzymuje sie przez dnia. Samoregulacja również przychodzi łatwiej. Poza tym wieczorne nawyk odkładania telefonu dalej by nie kusił do zabawy w łożku. Ogólnie ograniczenie korzystania ze smartfona daje mi sporego boosta i chęć do życia i nie czuję się zamknięty w sześciocalowym mieszkaniu.
  • Odpowiedz