Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu - nie tylko zawodowym, ale takim życiowym. Krótki dzień, zima i wieczny szum informacyjny nie pomagają. Jak się realnie czujecie na początku tego roku? Jest energia do działania czy raczej tryb przetrwania?
cóż 16-ty rok samotności, wczoraj speed dating który wyglądał jak scam, rak u rodziców, w sumie ciemno strasznie w życiu, ale w lustrze jest taki jeden gość i trzeba go pokonać, zbić kolejne 10 kg wagi, rower przyjemnie skrzypi na śniegu, trochę książek i komiksów do przeczytania zostało, dobrze śpię, jest co jeść i nie jest zimno, praca też okej, więc no w sumie wychodzi mi że kijowo ale stabilnie, jak to
@Marcepanowy_Detektyw: od dłuższego czasu pełno energii życiowej, optymizmu i jarania się tym co robię. Ale fakt że musiałem też włożyć pracę żeby znaleźć się w takim miejscu
@typeczek: Ja mam z tym duży problem, bo mimo że odstawiam kompa i telefon godzinę przed snem itp. tak jak wszyscy zalecają, to potrafię leżeć kilka godzin i nie móc usnąć. Nawet jak jestem zmęczony to śpię godzinę i wstaje, dopiero koło 3-4 w nocy udaje mi się normalnie usnąć, jakieś pomysły?
Szumy uszne od października najpewniej na tle nerwicowym
@Kibishi: Byłem u paru żeby wykluczyć coś poważniejszego bo tylko z jednej strony i tak się powoli bujam. Są noce gdy się przebudzę i znika praktycznie zupełnie na godzine/pół więc człowiek się jeszcze łudzi.
@juestatemporarynick: znajdź jakieś hobby, żeby wychodzić kilka razy w tygodniu z domu i mieć czas tylko dla siebie i tel off wtedy. Np rower, bieganie, basen itd.
@Marcepanowy_Detektyw: jestem na l4 z powodu wypalenia zawodowego Będę chciał przed 40 jeszcze coś zmienić w życiu, bo nie mogłem tak dłużej, a po 40 to już nic bym nie zrobił, pracowałybym pewnie tam gdzie pracowałem. To był już ostatni dzwonek na jakąś zmianę. Na razie planuje korzystać z życia, mam jakieś oszczędności i odkładam bez celu, to na ostatki młodości trzeba coś porobić, bo młodości nikt mi nie odda.
@Marcepanowy_Detektyw: na ten moment włączony system przetrwania mrozu. Dzisiaj było -20, ale normalnie pojechaliśmy na budowę robić. Nie mam z tym problemu, nie mam stresu w robocie. Rok zaczyna się dość pozytywnie pomimo zimy, na krótki dzień i ciemności mam wyrąbane, ale czekam na lato i 30 st.. Do domu się wraca, dzieci się drą, bawią, co jakiś czas zagramy w planszówkę, poukładamy lego. Na ten moment to muszę zaprowadzić
Od kilku lat od czasu narodzin córki byłem wolny od psychotropów. Drugie dziecko i tegoroczna jesienno zima w końcu pokonały i czas wrócić do leków. Zamknięcie na miesiąc z dzieciakami w domu jest strasznie wyniszczające
Nadchodzi czas rachunku sumienia, wszyskto co wyparte w podświadomość będzie masowo wychodzić w tym roku resetu. Radzę Wam znaleźć terapię ale nie taką konwencjonalną tylko taką która działa u podstaw i szybko ;)
#ankietydetektywa #ankieta #polska #psychologia
Jak oceniasz swój obecny stan kondycji psychicznej?
@typeczek: Ja mam z tym duży problem, bo mimo że odstawiam kompa i telefon godzinę przed snem itp. tak jak wszyscy zalecają, to potrafię leżeć kilka godzin i nie móc usnąć. Nawet jak jestem zmęczony to śpię godzinę i wstaje, dopiero koło 3-4 w nocy udaje mi się normalnie usnąć, jakieś pomysły?
@Kibishi: Byłem u paru żeby wykluczyć coś poważniejszego bo tylko z jednej strony i tak się powoli bujam. Są noce gdy się przebudzę i znika praktycznie zupełnie na godzine/pół więc człowiek się jeszcze łudzi.
Będę chciał przed 40 jeszcze coś zmienić w życiu, bo nie mogłem tak dłużej, a po 40 to już nic bym nie zrobił, pracowałybym pewnie tam gdzie pracowałem. To był już ostatni dzwonek na jakąś zmianę.
Na razie planuje korzystać z życia, mam jakieś oszczędności i odkładam bez celu, to na ostatki młodości trzeba coś porobić, bo młodości nikt mi nie odda.