mk321
#literatura #ksiazki #lektury #szekspir

Cenicie Szekspira?

To był złodziej i pozer.

Robił plagiaty, a został pochowany w grobowcu zasłużonych (trochę coś w stylu jak nasz Wawel) nie ze względu na zasługi tylko po prostu sobie tam kupił miejsce.

Jego sztuki znamy tylko dzięki dobremu marketingowi i temu, że miał parcie na szkło.

Zimowa opowieść (ang. The Winter’s Tale) – jeden z ostatnich utworów Williama Szekspira powstały w latach 1609–1610. Została opublikowana w Pierwszym Folio w 1623.

Utwór ten jest trawestacją romansu pasterskiego autorstwa Roberta Greene’a z 1590.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Zimowa_opowie%C5%9B%C4%87

Greene należał do największych twórców beletrystyki epoki elżbietańskiej. Jego najważniejszymi opowieściami są Pandosto (1588), Permides the Blacksmith (1588) i Menaphon (1589). Pierwszy z tych utworów podsunął Szekspirowi fabułę do Opowieści zimowej.

Greene jest też autorem cyklu autobiograficznego. Rozpoczyna go Greene’s Mourning Garment (1590) i Greene’s Never Too Late (1590), kończy zaś wynurzeniami na łożu śmierci Greene’s Groats-worth of Wit Bought with a Million of Repentance, w którym krytykuje Williama Shakespeare’a, oskarżając go o to, że popełnia plagiat.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Greene

Został pochowany w absydzie kolegiaty Świętej Trójcy w Stratford. To wyróżnienie spotkało go jednak nie ze względu na jego sławę jako pisarza: kupił ten przywilej za kwotę 440 funtów.


https://pl.wikipedia.org/wiki/William_Shakespeare
3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
solejukowski
No ale wielkość Szekspira nie opiera się na fabule, która i dzisiaj jest zazwyczaj czymś mniej lub bardziej wtórnym i powtarzającym się, tylko na wszystkim dookoła, postaciach, języku, opisach czy czym tam jeszcze (nie wiem, nie czytałem), więc jak ma być mowa o plagiacie, to wszystko by musiało być zerżnięte

Bo tak patrząc to zaraz się okaże, że większość tworów kultury to jakieś plagiaty biblii czy tam biblia też jest plagiatem
1
mk321
@solejukowski to samo masz w piosenkach. Bardziej znani kradną tekst lub muzykę od mniej znanych, ale bardziej utalentowanych. To nie jest spoko i często kończy się sprawą w sądzie i wypłaceniu tantiemów (gdy złodziej zarobił na tym miliony to ma z czego, a prawdziwy twórca i tak by tego nie zrobił, więc zadowoli się czymkolwiek) a nawet dopisaniem do listy autorów.

Tylko że Szekspir Greenowi ani nie zapłacił ani nie dopisał
1
MadMan1
@mk321: czyli taki artystyczny Wałęsa, jego zafałszowany obraz poszedł w świat. Chociaż Szekspira i tak bardziej szanuję.
0