Wpis z mikrobloga

67 308,38 - 6,78 - 11,30 = 67 290,30

Najpierw trening sprinterski 6 serii po 15s + 3 min przerwy, a dzień później dłuższy bieg stałym tempem. Po takich biegach na mocno ośnieżonych chodnikach bolą mnie mięśnie nóg, o których istnieniu nie miałem pojęcia, ale kiedyś mi jeszcze podziękują ( ͡° ͜ʖ ͡°) Najgorsze przy takich warunkach jest mijanie się z innymi przechodniami - miejscami jest tak ciasno, że konieczny jest sus w zaspy śniegu obok (,)

#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem

Skrypt | Statystyki
PawlaczBorzy - 67 308,38 - 6,78 - 11,30 = 67 290,30

Najpierw trening sprinterski 6 s...

źródło: eksdi

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PawlaczBorzy: Abstrachując od tego, że leży śnieg to w Polsce ogólnie nie ma kultury w chodzeniu po chodniku. 90% lezie środkiem i nie ustąpi choć na centymetr, gdzie w cywilizowanych krajach ludzie chodzą normalnie po tej stronie jak jest ruch drogowy czyli np. w Australii po lewej, w Austrii po prawej. Tak samo w staniu na ruchomych schodach, 90% stoi na środku albo ma wywalone po której stronie stać.
  • Odpowiedz
  • 1
@dsomgi00: No racja, idzie to środkiem i nie wiadomo, z której strony minąć ( ͠° °) Chociaż część ludzi idących z naprzeciwka normalnie schodziło na bok (jedna babeczka się nawet przy tym uśmiechnęła i pozdrowiła ( ͡ ͜ʖ ͡) )
@neufrin Też prawda. "Najlepiej" jak ktoś słyszy, że za nim biegnę i zamiast, no nie wiem, odsunąć się albo
  • Odpowiedz
  • 1
@PawlaczBorzy: @dsomgi00 dlatego ja ostatnio trochę na chama mijałem takich orłów albo bardzo blisko albo wręcz zahaczałem. Jakaś "k---a" za mną poleciała, no ale sorry, jest i tak wąsko, ale jaśnie pan musi iść środkiem, a nie stroną ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz