Wpis z mikrobloga

Kocham Skawinę
12 sierpnia
Przeprowadziliśmy się do Skawiny. Spokój, cisza, blisko do Krakowa.
15 minut autem i jestem na Rynku. Boże, jak tu dobrze. Idealne miejsce do życia.

14 października
Skawina to strzał w dziesiątkę. Zieleń, Wisła, brak korków.
Do pracy w Krakowie dojeżdżam szybciej niż znajomi z Nowej Huty.
Słyszałem coś o jakiejś Strefie Czystego Transportu, ale to chyba nie dla mnie.
Przecież mam sprawne auto.

11 listopada
Coraz więcej mówi się o SCT w Krakowie.
Nie mogę sobie wyobrazić, żeby ktoś chciał zabraniać ludziom wjazdu do miasta.
To przecież jakaś abstrakcja.
Na pewno to jeszcze zmienią.

15 grudnia
Miasto znowu trąbi o Strefie Czystego Transportu.
Mapki, wyjątki, tabelki, roczniki, normy.
Niby wszystko jasne, a jednak nic nie wiadomo.
Spokojnie — do stycznia jeszcze daleko.

1 stycznia
Weszła Strefa Czystego Transportu.
Sprawdziłem — moje auto się nie łapie.
Nowy Rok, nowy problem.
No trudno, pojadę inną trasą, zaparkuję dalej, przejdę się.
W sumie zdrowo. Kocham Skawinę.

8 stycznia
Pierwszy normalny tydzień pracy z SCT.
Objazdy, znaki, nerwy.
Parkuję coraz dalej, tramwaj zapchany, autobus spóźniony.
Ale okej — da się żyć.

15 stycznia
Nie dojechałem dziś do pracy na czas.
Kontrola, chaos, stres.
Zaczynam mieć dość tej pieprzonej Strefy.

22 stycznia
Mandat.
J----Y MANDAT.
Bo wjechałem „na chwilę”, „tylko odebrać paczkę”.
Sku…sy.

1 lutego
Rodzinny obiad w Krakowie.
Park&Ride pełne, tramwaje jak puszki sardynek.
Kombinuję jak przemytnik, żeby nie wpaść w SCT.
Kto to, do chu…a, wymyślił?!

15 lutego
Przez dwa tygodnie prawie nie byłem w centrum Krakowa.
Wszystko załatwiam naokoło, z buta albo z przesiadkami.
Samochód stoi pod blokiem jak eksponat muzealny.
Podobno mają jeszcze zaostrzyć przepisy.

1 marca
Dowiedziałem się, że nawet po wymianie auta będę miał problem.
Elektryk? Hybryda?
Chyba ich p------o.
Urzędnik poradził mi „rozważyć zmianę stylu życia”.
Rozważyłem — zmieniłem zdanie o Krakowie.

4 kwietnia
Pojechałem do Krakowa legalnie — komunikacją.
Trzy przesiadki, godzina w jedną stronę.
Wracając, ktoś mi obił drzwi na parkingu pod Skawiną.
Koszt: dwa tysiące.
Ekologia, k---a, mać.

3 maja
Zawiozłem auto do warsztatu.
Mechanik mówi, że szkoda inwestować — „bo SCT i tak pana dobije”.
Coraz bardziej go rozumiem.

18 maja
Wyprowadziłem się jeszcze dalej.
Do miejsca, gdzie nie muszę codziennie planować dojazdów, przesiadek i objazdów.
Dopiero teraz dotarło do mnie, że mieszkanie na wsi pod miastem i jednoczesna praca w dużym mieście to kiepski pomysł.
Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś z odrobiną zdrowego rozsądku chce na co dzień godzić spokój poza miastem z koniecznością regularnych dojazdów do jego centrum.

#krakow #sct #strefaczystegotransportu #bekazeskawiny
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@goferek: dokładnie tak było. Jako mieszkaniec Skawiny bym się nawet nie zastanawiał tylko kupował by passata B2 w dieslu rejestrował na żółte i nara SCT ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • 0
@goferek: jedna rzecz mi się nie klei w tym odpowiadaniu, 15 minut autem Skawina wiecznie stoi w korku, i nie jest miastem spokojnym dużo patologicznych kiboli jest plus wieczny korek choć ja znam skróty do Skawiny by nie jechać w kroku ale to wiedza dla przeciwników sct, dla klaskający uszami jest stanie w korkach ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • 1
@Lardor: No zajebista porada, kupić zloma i do niego dokladać co chwilę jak to już przegnite na wylot. W dodatku płacić tyle kasy za rejestrację i więcej za ubezpieczenie. No ale zrobić mamie na złość i odmrozić sobie uszy xD A jeszcze ktoś Cię podkabluje do ubezpieczalni albo do konserwatora zabytków że używasz aut na codzień xD
  • Odpowiedz
  • 2
@jajcek: na żółte masz 70% zniżki z pzm plus czasowo możesz wyrejestrować i masz przegląd dożywotni where wady? Plus konserwator zabytków nie zabrania ci użytkować auta na codzień. Ubzepiczencielowi też nic do tego xd. Możesz podkablpwac nawet do papieża. Widzę, że klasycznie gadasz głupoty o których nie masz Zielonego pojęcia? Coś lepszego ci powiem według polskiego prawa konserwatora może ci odebrać żółte blachy jak zrobisz pewne modyfikację ale w hisotori
  • Odpowiedz
@goferek: parking pod PKP i w 27 min w Krakowie. Ja mam większy problem z tym, że muszę w Skawinie wszędzie samochodem, a przed przeprowadzką z default city, wszystko było pieszo. Przynajmniej mam las za oknem ;)
  • Odpowiedz
na żółte masz 70% zniżki z pzm plus czasowo możesz wyrejestrować i masz przegląd dożywotni where wady?


@Lardor: po co miałbym czaso wyrejestrowywać auto którym jeżdze codziennie do roboty?

where wady?

no tam że jezdzisz starym gruzem zamiast fajnym nowoczesnym samochodem. Dobrze że nie ma oficjalnego zakazu jedzenia gówna bo byście jeden z drugim tylko opisywali jakie to smaczne odchody dzisiaj zjedliscie, na przekór unii europejskiej i miszalskiemu XD
  • Odpowiedz