Aktywne Wpisy

mocarnyknur +177
źródło: 1000043665
PobierzPora na zimny prysznic.
Koniec mitu potężnego #programista15k. Oto brutalne zderzenie z rzeczywistością biologicznych zasobów z polskiego IT.
Spójrzcie na ten wykres i przestańcie w końcu żyć złudzeniami z lat 2020-2022. Podczas gdy przeciętny Janusz na magazynie, kurier czy pani w żabce dostają regularne podwyżki inflacyjne i średnia krajowa wystrzeliła do poziomu ponad 9,5 tysiąca brutto, dumni „panowie programiści” od trzech lat stoją w bolesnym rozkroku na poziomie 15 200 zł.
Koniec mitu potężnego #programista15k. Oto brutalne zderzenie z rzeczywistością biologicznych zasobów z polskiego IT.
Spójrzcie na ten wykres i przestańcie w końcu żyć złudzeniami z lat 2020-2022. Podczas gdy przeciętny Janusz na magazynie, kurier czy pani w żabce dostają regularne podwyżki inflacyjne i średnia krajowa wystrzeliła do poziomu ponad 9,5 tysiąca brutto, dumni „panowie programiści” od trzech lat stoją w bolesnym rozkroku na poziomie 15 200 zł.
źródło: dramat_it_
Pobierz



Po pierwsze, jakie są powody upadku Fazy?
1. Brak znajomości rynku przez Ekipę (rynku young-adult) - to pierwszy projekt skierowany do nieco starszego widza i widać w nim było bardzo mocne miotanie się (różna tematyka i prowadzenie odcinków, od takich dla dzieci, po więcej przekleństw) - brakowało konsekwentności i przede wszystkim, złapania kontaktu z widzami.
2. Błędy w zarządzaniu - totalnie problemem była tu Natalka (to rzekomo był jej autorski projekt) - Natalka na odcinku z tiktokiem u Mortala tłumaczyła ze ona Mortalowi każdy film klepie. Czyli powinna rownież klepać odcinki fazy i bazy - to ze puszczono te z kamieniołomem, uczelnia - to jej wina. Tak samo to, że Fazie leciał coraz mocniej PR, ze nie była w stanie dowiezć swojej wizji - o ile ją miała, albo jeśli to co widzleliśmy to była jej wizja odpowiedzi na bungee (co samo w sobie było lżejszymi jackasami) to cóż, powodzenia dziewczyno.
Tak samo brak jakiejś ingerencji czy to Wujka Łukiego - rozumiem ze ma inne rzeczy, czy nawet Friza, dla którego kolejny kebab jest ważniejszy, ale do tego przejdę.
3. Brak zaangażowania uczestników - w porównaniu do Bazy, bardzo widać jak tam jest lepszy skład pod kątem zaangażowania się w projekt. Po pierwsze, osoba "doświadczona" o ile Michu grajek (przy mojej lekkiej antypatii, bo sprawia wrażenie lekko przemądrzałego) wprowadza duzo spokoju w Bazie, to tutaj Kuzyn Michu totalnie się pogubil i to bylo widać. Bardzo go szanowałem za dwie rzeczy - odcinek z kanału Ekipa bez telefonu (bardzo fajny, przemyślany) i stream swiateczny rok temu. Tutaj? Zupełnie inny gość, cofnięty w rozwoju.
Po drugie "mózg yt" - w Bazie mamy Karola, z którego między wierszami się smieją, ze ma tonę pomsyłow, non stop coś ogląda na YT, gość który dowozi -w Fazie? Chyba miał to być Kuba Jurek, ale... oni sami opowiadali, że nie ogladają nic (friz im dopiero kazał w słynnym o-------u).
Skoro mało kto w tym siedzi, skoro nie gadaja ze sobą - to jak można wierzyć, ze samo sie uda?
4. Bardzo problematyczny (nieprawdziwy) skład - to jest ciężki zarzut, bo trudno oceniać ludzi. Z jednej strony mamy Zbycha, który na odcinkach jest totalnym lamusem i irytujacym typkiem, a potem Natalka opwoiada, ze to najmlisza osoba jaka poznała. To się nie dodaje.
Idąc po kolei:
Martynka - ma głosik (wciąż imho udawany lekko) i tyle. Podobno przeżywała mocno rozstanie - ale kurde, to straszne z wielu powodów (bo musiała się z kims rozstać, bo to ja mocno blokowało)
Wiktoria - poza tym, że jest ładna dla oka i ma mocno przerysowane reakcje - mało co mogę powiedzieć.
Kuba Jurek - miał być Norkiem dla Krawczyka, ale okazało się, że Krawczyk to nie Krawczyk. Ani nie jest przesadnie śmieszny, jak pokazywał na początkowych odcinkach/ w t5m3, ani otwarty.
Michu - straszny regres. Miał byc oparciem, miotał się. Imho probował mocno być kumplem Zbycha, co wypadało dziwnie. Znacznie lepszy na kanale Ekipy, sam. Moim zdaniem tutaj problemem byl czas - codzienne odcinki to presja, a Michu lepiej działa jak ma czas cos przygotować, przemysleć.
Zbychu - totalnie nieporozumienie. W t5m3 lekko glupawy grubasek, który jest smieszny, rubaszny i pocieszny. W Fazie? Ego top oskarek, który jest niesmieszny, zlosliwy i gruby. Jeśli jest sie grubym (ja np jestem) to zeby cię ludzie lubili, musisz być smieszny, mily. Dobrze gra taką osobę Posti - ktory przecież jest inteligentnym gościem, ale umie bawić się w konwencji lekkiego cringe, zawsze dba zeby Mortal miał tresci, dowozi, ma wyczucie co mozna, co nie - a znany jest z tego ze gra psa. Gdyby wciaż grał jak w t5m3 - totalnie goat - ale ponieważ nie, to co innego kupiono na programie friza, co innego było w fazie.
Ci ludzie się specjalnie nie lubli. To było widać i czuć - a przede wszystkim nie za bardzo chcieli to nagrywać (nie wszystko) - nie było podejścia chcę to zrobić - bylo muszę. Ogólnie razem - odpychajaca paczka wanna-be influ bananów (jak chce się ogladać bananów, to jest dresscode przecież) - która nie daje vibe ludzi, z kórymi mozesz się zaprzyjażnic, a to straszny minus.
5. Pożegnanie bez sensu - lekki vibe prank na genzie - pamiętacie tamten odcinek? Jak mieli z nimi problem, Natalka grozila ze odchodzi. Koniec projektu, siedzimy na kanapie, Hania ma łzy w oczach, gada ze poswieciła dla tego zycie - it is a prank, bro. Tutaj nie było it is a prank, ale podejrzewam, że zostało to zrobione po to, zeby ludzie ubłagali Friza (być moze nawet sama Faza tego nie wie) zeby dostali drugą szansę.
Ale czy można było tego uniknąć?
Co mogło ich uratować? - tak jak jest dużo przyczyn upadku, tak można się skupić na tym, co mogło ich uratować.
1. Lepszy nadzorca krypty. Ktoś lepszy od Natalki, ktoś kto faktycznie wyłapie, że odcinek z uczelnią to nie jest dobry pomysł, ze to nie jest coś na czym chcemy iść - bo kontrowersje. Ktoś kto podsunie jakaś konkretną wizje - czy to bedzie ściezka wyzwan, ścieżka eksploracji i vlogów ala stara ekipa czy coś innego i będzie ja realizował, kogoś kto będzie zatwierdzał pomysły.
2. Zgranie. W Szeregowcu Ryanie (nie spodziewaliście się tego, co?) Cała ekipa która gra oddział szukajacy Matta Damona została przeciągnięta przez szkolenie unitarne, poza Damonem. Przez to a) zgrali się lepiej b) serio ich wkurzał, bo nie musiał się babrać w błocie i bawić w musztrę. Tutaj? Majac czas między finałem a początkiem daily można się było bawic w zgranie zespołu (potem też, nawet przerwać daily). Czy to jest rejs tydzien lodką bez telefonu, czy namioty, czy jakis obóz przetrwania z prepersami czy tam innymi harcerzami - tak jak się zgrywa ludzi - zero telefonów, poleganie na sobie, wspólne przekopywanie się przez trudnosci. To bardzo buduje relacje - i tego im zabrakło, takiego wlaśnie zgrania się w sytuacji awaryjnej. Nawet dołożyc do tego kamery, byłby jakiś odcinek specjalny, jeśli trzeba (wiadomo, optymalizacja kosztów level wesele).
3. Przerwanie Daily. Było kilka momentów, kiedy można to było zrobić. Dać sobie chwilę, wrócić z kontentem już 2-3 razy w tygodniu, za to lepszym. Odpuścić dopamine drop, zrobić odcinki na wzór chociazby slynnych Hawajów Ekipy - krótkie urywki z dnia, co fajnego, lepsze miejsca - pokazać tych ludzi naprawdę, zanim zaczną się pierdzielic z challengami, jacy są, co lubią, jakie maja relacje - ale do tego potrzeba relacji.
4. Ręka Boga. To chyba coś oczywistego. Po pierwsze, można wrzucić tam na tydzień, dwa dlużej (ale nie na odcinek) Postiego, Mortalcia - to ludzie z Ekipy z dobrym vibe, którzy są wartoscią dodaną - przejmują kanał, zgrywaja. Ale jeśli idzie bardzo źle - przeciez można zagrać mocniej. Tromba jest blisko ostatnio, Poczciwy też - co za problem napisać czy nie wpadliby na kilka dni pomieszkać z Faza? Może tak samo z samym Frizem? tydzien maks, ale masz taki potencjał do kontentu na vibe starej Ekipy, wspólne rozmowy, jakieś akcje, druzyny z Faza - pokazać im to naprawdę. Wyświetlenia? W górę. Zainteresowanie? tez. No ale nie wyszło.
Co teraz?
Zapewne nic wielkiego. Wrocą z czasem, przeczołgano ich i zabrano im godność, fakt ze ani Natalka, ani nikt inny nie siedział na kanapie, to wielkie xd.
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Bardzo dobra analiza Bazy. Ja np Bazę oglądam, bo dla mnie najlepszy duet tam to Alan, ten od Barcy i Karol - zajebiście się na to patrzy.
Tutaj powinien być duet duży i gruby i lekko infantylny z tym małym chudym szczurem, bazując na najlepszych wzorach komedii no ale no
dla mnie 1 z glownych problemow byl dobor personalny. To tym dziwniejsze, ze Friz w swoim dokuemencie chwalil sie, jakie to analizy przeprowadzali, aby ich dobrac pod kątem charakterow do projektu. Dodatkowo jurorką byla Natalia. A potem sama managerka przyznala w filmie "Bez cenzury", ze charakterologicznie jest dramat
To troche tak, jak ze skladem pilkarskim. Ktos musi grac na fortepianie, ale wiekszosc osob musi ten fortepian
Nie wiadomo, czy to kreacja, czy moze wplyw Wujka, ktory jest podobno jego mentorem :D (to chyba ma na niego swietny wplyw).
Moze chlopy z Fazy odwalaly jakies dziwne akcje i rzucali jakimis dziwnymi tekstami, bo te dziewczyny szybko sie zaczely izolowac od nich i tam
@kris-90: To jest akurat też prawda. Jak oni tam wzięli do personelu laskę która wcześniej uczyła tańczyć dzieci bo jest znajomą czytam bodajże kuzynką Mai Firek to z czym do ludzi xD
@kris-90: Ogólnie z Wiktorią jest ten problem, że to jest laska która świeci dupskiem na instagramie (tak sprawdziłem jej profil) a jednocześnie nie umieją tego wykorzystać gdzie nawet jak Friz jeszcze nagrywał filmy z Kingą to wiadomo co robił
@kris-90: Natalia to jest osoba
@kris-90: Tutaj to nawet nie ma co porównywać przecież ta Faza przy Bungee to jest