Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Y3ll0w69: dlaczego " patologie płatnego parkowania"
JAK MAM ZAPŁACIĆ ZA PARKING PRZED ROZPOCZĘCIEM PARKOWANIA? MAM WJECHAĆ NA CHODNIK I JAK W DRIVETRHU OPŁACIĆ PARKOWANIE?!

Dodatkowo większość tych wspaniałych stref i prywatnych płatnych parkingów obsługuje APCOA, której pracownicy nie znają różnicy między parkingiem a miejscem postojowym o podstawowych znakach i czytaniu rejestracji ze zrozumieniem nie wspomnę xD (mylenie 0 z O czy próba wrąbania mi mandatu kiedy auto nie stało na
  • Odpowiedz
@Y3ll0w69: Ale żeś typie odleciał. Zapominasz o kosztach utrzymania całego wozu a nie tylko spalonego paliwa. Nie mówię tu o utrzymywaniu jakiegoś nastoletniego gruza tylko zakup nowego auta, serwisy, ubezpieczenie, paliwo, miejsce do parkowania, amortyzacja i utrata wartości. Toż to wyjdzie więcej niżeli 100zł miesięcznie za miesięczny.

Chyba że masz jakiegoś chrupka za 2000zł i się nazywasz wielkim panem kierowcą to pozdro.
  • Odpowiedz
@Y3ll0w69: utrzymanie komunikacji miejskiej w średniej wielkości mieście to kilkadziesiąt milionów, w większym setki. To sie w 40-80% równoważy biletami, miasto pokrywa różnicę.

To o ile wiecej chcesz podatków zapłacić żeby to pokryć 100% tych kosztów?
  • Odpowiedz
@AnalLog

Chyba że masz jakiegoś chrupka za 2000zł i się nazywasz wielkim panem kierowcą to pozdro.


Co w tym złego mieć tani w utrzymaniu samochód?
  • Odpowiedz
@Wolnyityle: Zależy gdzie, na odcinkach w których ja jeżdżę po swoim mieście szybciej i pewniej jest tramwajem/autobusem. Pod pracą ciężko o parking plus korki, pod szkołą dziecka prawie w ogóle nie ma parkingu. A tak mi się udało życie poukładać że wszędzie mam super dojazd.

I to prawda, jak ktoś jest zameldowany w mieście powinien mieć darmową komunikację.
  • Odpowiedz
@mk321: Człowieku jeżdżę Hyundaiem Kona, mam na tym budować poczucie swojej wartości? Zwykle te gówna za 2000zł są niedoinwestowane, przerdzewiałe a właścicielowi szkoda 100zł/msc na miejsce parkingowe i niszczy przestrzeń wspólną. O to mi chodzi.
  • Odpowiedz
@AnalLog gdzie masz problem, że ktoś ma niedoinwestowany samochód? Jeździ? Jeździ.

Wiesz, od tego, że samochód ci rdzewieje albo masz rozrząd do wymiany to nie wpływa na niszczenie trawników. Logiki trochę.
  • Odpowiedz
  • 1
@Salam-Abdul-Al-Stulejari:
Specjalnie policzyłem co do metra od garażu do drzwi kołchozu
Koszt przejechania tego odcinka busem bilet: 20 minutowy-4zł i jeszcze muszę iść z buta.
Koszt przejechania tego odcinka moim autem - 1zł 57 groszy zakładając spalanie 7 litrów*

*jazda tylko po mieście
  • Odpowiedz
@Y3ll0w69: a później zdziwko, że ludzie biedni skoro nawet własnych wydatków nie potrafią policzyć.
Jazda codziennie na bilet na okaziciela versus ignorowanie wszystkiego o czym @AnalLog pisał a później płacz że na koniec miesiąca zero złotych na ROR.
  • Odpowiedz
@Y3ll0w69: O ile w kołchozie nie stoisz cały dzień na nogach to nawet taki spacer wyjdzie na zdrowie

@mk321 Mało kiedy te tanie auta są w pełni sprawne. Jak nie ciekną, to dymią albo mają powycinaną całą możliwą ekologię.
  • Odpowiedz
  • 0
@sidhellfire: licze sam koszt benzyny, bo na to realnie wydam pieniądze jadąc do pracy.
Samochód generuję koszty nawet jak nie jeździ. To, że opłacam garaż, serwis, mycie, naprawy nie wpływa na to, że przejechanie odcinka praca=>dom jest tańsze autem niż autobusem, bo na tym odcinku zapłacę tylko za paliwo, reszta i tak jest kosztem POSIADANIA samochodu, i ten koszt się nie zmieni niezależnie od tego czy Jeżdżę do pracy czy
  • Odpowiedz
@AnalLog tanie auto to nie znaczy niezadbane. Właśnie częściej jakieś tanie samochody są zadbane, bo części do nich są bardzo tanie, więc się wymienia, a do tych drogich marek premium części są takie drogie, że nie opłaca się wymieniać bo za tyle można kupić nowego gruza.

Właśnie to częściej "wielki pan kierowca" w starym Mercedesie/BMW kopci i cieknie z niego olej, bo go nie stać na wymianę podstawowych rzeczy.

Rzadko kiedy
  • Odpowiedz
  • 1
@mk321: oj tak, a jak ktoś na wykopie zapyta o auto do 10k to odrazu pojawią się komentarze, że za tyle to rower i bilet miesięczny.
Gdzie za 10k masz do wyboru masę zadbanych opli, małych chevroletow (czyli opli), citroenow, fiatów, skod, hond, nissanów i toyot, które zniosą naprawdę wiele
  • Odpowiedz
@Y3ll0w69 dokładnie. Może za 10k to trzeba trochę się naszukać i jakiś starszy model (i też jest spoko jak zadbany), ale np. za 15k to naprawdę jest już w czym przebierać. Idziesz do mechanika, robisz przegląd, wymieniasz wszystko co potrzeba (filtry, płyny, uszczelki, co tam jeszcze) i dokładając 2-3k masz spokój na długi czas. Oczywiście o ile nie było coś ukryte albo dopiero wyszło coś poważniejszego.

Sam kiedyś kupiłem taki tani
  • Odpowiedz