Aktywne Wpisy

Antorus +79
i pomyśleć, że kiedyś broniłem lekarzy, bo PiS się jak zwykle uwziął na "wykształciuchów tfuuuuu" i szczuje.
Albo że no dobra pandemia jest to niech dostają bonusa.
Bonus nigdy się nie skończył xD
Niech jadą. Jesteśmy na etapie takiego bizancjum, że możemy tutaj przyjąć Niemców czy Holendrów, płacić im...ich stawki. I być na tym interesie do przodu względem naszych konowałów bilokacyjnych.
Albo że no dobra pandemia jest to niech dostają bonusa.
Bonus nigdy się nie skończył xD
Niech jadą. Jesteśmy na etapie takiego bizancjum, że możemy tutaj przyjąć Niemców czy Holendrów, płacić im...ich stawki. I być na tym interesie do przodu względem naszych konowałów bilokacyjnych.

menelf +5
rzygalam o:
22:46
23:17
0:35
2:13 (ale już nic ze mnie nie wyszło)
3:05 wzięłam acenocoumarol zamiast o 20/21
22:46
23:17
0:35
2:13 (ale już nic ze mnie nie wyszło)
3:05 wzięłam acenocoumarol zamiast o 20/21





Tam, gdzie ja mieszkałam, zabicia się zdarzały dosyć często, ale plagą były kradzieże i pobicia.
Moje mieszkanie obrabowano, jakiś bangladeszowski gościu mi grzebał w plecaku, próbowano mnie zaciągnąć do bankomatu, regularnie widziałam okładających się ludzi
źródło: IMG_2464
PobierzKradzieże były już tak bezczelne, że goście wchodzili do zamkniętych ogrodów z cctv i patrzyli w kamery kradnąc.
Sąsiadka zostawila drzwi do ogrodu otwarte, to jej gościu wszedł, pobił ją i okradł.
Ciekawe, czyli wychodzi na to, że w ciągu roku w Londynie:
* było około 100 morderstw
* było około 15 000 incydentów z nożem
Czyli wychodzi na to, że podczas incydentu z nożem masz tylko 0.6% szansy na śmierć? Dziwne
Moi rodzice mieszkają 4 domy od domu gdzie mafia weszła i zabiła chłopa z broni palnej. W drugim kierunku, 20 domów dalej, chłop zabił żonę siekiera.
To tyle jeśli chodzi o anegdotyczne przykłady z Polski xD
@Wykopciuszek86: to jest Twoja opinia na podstawie "strachu" z socjal mediow - ludzie nie boja sie wychodzic, Londyn jest pelny wieczorami - to sa absurdalne wpisy!
@Wykopciuszek86: zrodlo? Mieszkalem w Londynie 15 lat i nie mialem problemu z psycholami ani z niczym innym o czym mowisz- a mieszkalem w Tower Hamlets, Hackney (tutaj najdlzuej w roznych miejscach), Brixton i Croydon - czyli
@DrGreen_2 Zrodlo to wlasne doswiadczenia z brixton