Wpis z mikrobloga

Oglądam teraz tą serie filmów o testowaniu jedzenia w Nowym Yorku i wywnioskowałem, że smaczne to ono jakoś specjalnie nie jest. Film o hamburgerach był dość pozytywny, ale w tych późniejszych materiałach przewija się ciągle wątek przesłodzenia każdego dania i potrawy. Do tego chłopaki narzekają na sztuczny posmak. Jedzenie w stanach to serio aż taki chłam?

#ksiazulo #kuchnia #jedzenie #usa
Al-3_x - Oglądam teraz tą serie filmów o testowaniu jedzenia w Nowym Yorku i wywniosk...
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzenie w stanach to serio aż taki chłam?


@Al-3_x: Twoje pytanie jest naprawdę bardzo łatwe i bardzo trudne jednocześnie w udzieleniu rzetelnej odpowiedzi na takowe. Czy jedzenie w Stanach Zjednoczonych jest przesłodzone? Tak. Czy jedzenie w Stanach Zjednoczonych ma sztuczny posmak? Tak. Natomiast to też nie jest tak, że jest jakieś tragiczne wszędzie każde i nie da się go jeść. To raczej zależy od twoich przyzwyczajeń i tego co sam
  • Odpowiedz
patrząc po gabarytach Amerykanów tam ma być dużo a nie smacznie


@Momento83: Masz rację, tak jest. Idziesz do sklepu w USA i amerykanie są nauczeni tego, że zamiast kupić powiedzmy 1 puszkę pepsi mają kupić od razu całą kratę, dla tego jak przylatują do Europy to są zdziwieni tym, że u nas możesz kupić 1 sztukę nawet sobie tam opakowanie zbiorcze zacząć na półce.
  • Odpowiedz
@Al-3_x: oni żrą wszystko GMO i przetworzone. Do wykarmienia jest 440 mln ludzi, a to wcale nie jest taki teren idealny pod uprawy i hodowlę, no i trilionerzy też muszą na czymś zarobić. Tam rzeczy uznane za kancerogenne dodaje się legalnie do płatków śniadaniowych, które żrą wzyscy. Cała reszta jest niewiele lepsza.
  • Odpowiedz
@Al-3_x: to są takie gównojady że głowa mała. Chcesz zjeść coś normalnego to bez 120 dolarów za michę nie podchodź. Nawet McD jest u nich gorszy niż u nas. Dobrą mają wołowinę, reszta się nie nadaje praktycznie do jedzenia. Prawdziwego chleba większość z nich nigdy nie widziała, nawet nie widzieli głupiego mrożonego pieczywa jak u nas jest w Lidlu czy Biedrze. Podobno najmniej gówniane z gównianych jest Chick-fil-a.
  • Odpowiedz
@Adolf_HODLer: @Al-3_x: W the office jest scena jak Michael karmi ptaki chlebem tostowym, kiedyś Na czacie w grze smieszkowalem z tej sceny z chleba tostowego, że nie wziął normalnego, a ziomek mi mówi, że to jest normalny chleb i co ja mam na myśli xD pytam czy to jedzą normalnie w domach, a on, że tak i ci mam na myśli mówiąc "normalny chleb? W sensie bagietki francuskie?"
  • Odpowiedz
@Cztero0404: tam istnieje też takie pojęcie jak grocery/food desert, czyli mieszkasz sobie w jakimś małym miasteczku, a najbliższy sklep spożywczy masz np 30, 40 km dalej. W Polsce nawet jak mieszkasz na jakiejś wiosce daleko od szosy gdzie GS jest nieczynny od 2001, to jakiś Dino jest te 5 km, w jakiejś tam gminnej wsi albo na wiosce przy większej drodze, możesz tam zajechać codziennie, Amerykanin zaś przyjedzie tam raz
  • Odpowiedz
  • 14
@Adam_Konarski_z_Katowic

@Adolf_HODLer: @Al-3_x: W the office jest scena jak Michael karmi ptaki chlebem tostowym, kiedyś Na czacie w grze smieszkowalem z tej sceny z chleba tostowego, że nie wziął normalnego, a ziomek mi mówi, że to jest normalny chleb i co ja mam na myśli xD pytam czy to jedzą normalnie w domach, a on, że tak i ci mam na myśli mówiąc "normalny chleb? W sensie
  • Odpowiedz
tam istnieje też takie pojęcie jak grocery/food desert, czyli mieszkasz sobie w jakimś małym miasteczku, a najbliższy sklep spożywczy masz np 30, 40 km dalej. W Polsce nawet jak mieszkasz na jakiejś wiosce daleko od szosy gdzie GS jest nieczynny od 2001, to jakiś Dino jest te 5 km, w jakiejś tam gminnej wsi albo na wiosce przy większej drodze, możesz tam zajechać codziennie, Amerykanin zaś przyjedzie tam raz na miesiąc albo
  • Odpowiedz
@Al-3_x: wchodzisz do marketu i masz wybor wedlin od podlych do wloskich i wybor taki, ze glowa siada. I tak ze wszystkim. Jak chcesz zjeść zdrowo to zjesz,tylko to kosztuje. A wiekszosc to je maczka i te slodko tluste gorowce ze sklepu. Ogolnie u nich wszytko jest dużo bardziej slodki
  • Odpowiedz
@Al-3_x: dobre nie jest, ale zle wcale - bylem w zeszlym roku w NY i to miasto jest tak roznorodne, ze hej, na pewno jak chcesz zjesc dobrze i zdrowo, to musisz zaplacic ;) ale jak chcesz zjesc smacznie i niezdrowo to wcale nie jest tak zle.
  • Odpowiedz
@Cztero0404: on nie miał na myśli mieszkania w mieście czy jednej z jego satelit-sypialni. Tylko na szczerym zadupiu zabitym dechami. Gdzieś tam w Północnej Dakocie, która ma ludność trochę więcej niż Łódź, ale powierzchniowo to 60% Polski.

Tam bez problemu może być 20 mil do większego sklepu. Bliżej to jakaś stacja benzynowa bądź mały sklepik ala żabka.
  • Odpowiedz
  • 21
@Al-3_x Powiedzmy tak, hamerykanie uważają europejską fantę za produkt premium, ponieważ wymogi ue nakazują używać minimum 5% soku pomarańczowego do produkcji. Odpowiedz sobie samemu czy ich żarcie to taki chłam.
  • Odpowiedz
on nie miał na myśli mieszkania w mieście czy jednej z jego satelit-sypialni. Tylko na szczerym zadupiu zabitym dechami. Gdzieś tam w Północnej Dakocie, która ma ludność trochę więcej niż Łódź, ale powierzchniowo to 60% Polski.


@Antorus: Domyśliłem się, że miał na myśli szczere zadupie. Mimo wszystko te odległości zazwyczaj nie są aż takie. nie 30-60 km tylko jak już 15 km na przykład
  • Odpowiedz
Chcesz zjeść coś normalnego to bez 120 dolarów za michę nie podchodź. Nawet McD jest u nich gorszy niż u nas. Dobrą mają wołowinę, reszta się nie nadaje praktycznie do jedzenia. Prawdziwego chleba większość z nich nigdy nie widziała, nawet nie widzieli głupiego mrożonego pieczywa jak u nas jest w Lidlu czy Biedrze. Podobno najmniej gówniane z gównianych jest Chick-fil-a.


@Adolf_HODLer: Jeszcze owoce morza mają super. Ale tak jak mówisz,
  • Odpowiedz