Wpis z mikrobloga

@zbychuzbychu1: Też właśnie zacząłem na niego patrzeć jak po prostu na takiego przygłupa w kryzysie wieku średniego i dzięki temu bardziej jest dla mnie śmieszny niż wkurzający
  • Odpowiedz
@zbychuzbychu1:

Syndrom sztokholmski to stan psychiczny, w którym ofiara przemocy (np. porwania, przemocy domowej) zaczyna odczuwać sympatię, lojalność, a nawet miłość do swojego oprawcy, co jest nieświadomym mechanizmem obronnym, mającym pomóc jej przetrwać w ekstremalnych warunkach. Ofiara może bronić sprawcy, odmawiać współpracy z ratownikami lub policją i usprawiedliwiać jego zachowanie, często wbrew własnemu interesowi.
  • Odpowiedz