Wpis z mikrobloga

@suche_gacie: pierwsze słyszę żeby bawić się w jakiś pośredników?
Po co komplikować? Wypożyczalnia oferuje ubezpieczenie (pewnie ciut drożej), ale po co kombinować i bawić się w papierologię?
Tak w razie wypadku to wypożyczalnia się wszystkim zajmie a ty masz wywalone j---a.
  • Odpowiedz
@suche_gacie: bezpośrednio. W razie szkody musisz z własnej kiesy oddać wypozyczalni za naprawę a pośrednik zwróci ci kasę za 2 tygodnie.
Dla paru groszy oszczędności - nie warto
  • Odpowiedz
@suche_gacie: @piaskun87 @thorgoth Wypożyczalnia może szukać różnych kruczków, wyłączeń i wymyślanych wyjątków by mimo wszystko i mimo ubezpieczenia nie oddać kaucji. Pośrednicy typu Rentalcars takich problemów nie robią (nawet nie mają jak, bo po prostu nie ma ich na miejscu).
Jeśli dla kogoś jest problemem kwestia zaczania 2 tygodnie na zwrot od ubezpieczyciela, to należy się zastanowić czy w ogóle go stać na wakacje.
  • Odpowiedz
@Jovana: powazna wypożyczalnia robi zwroty dokladnie według tych samych kryteriów co agregat typu rentalcars, wiec nie, nic nie przemawia za braniem pośrednika
  • Odpowiedz
@thorgoth: Nie zawsze poważne wypożyczalnie są dostępne, nie w każdym kraju lokalny oddział/franczyza "poważnej" wypożyczalni przestrzega korporacyjnych standardów.
  • Odpowiedz
@Jovana: na Cyprze mialem stłuczkę na parkingu. Przyznaje, z mojej winy. Hertz zablokował mi 4500 euro na karcie. Rentalcars oddał mi to po 11 dniach. Na całe szczescie, wydarzyło sie to w momencie gdy taka blokada juz mi nie rozwaliła budżetu domowego ale gdyby to sie stało 5 lat wcześniej, to by zabolało.

Ergo farmazony opowiadasz.
  • Odpowiedz