Wpis z mikrobloga

No i prawidlowo, co z tego ze ma tesle jak to poroniony pomysl? Widocznie ma troche wiecej intelektu pd starych bab z ich “mnie to i tak nie dotyczy” kiedy byly protesty o prawo do aborcji.
  • Odpowiedz
Może i gościa SCT nie dotyczy


@Lardor: odważne wnioski, wcale nie trzeba być "biedakiem", żeby mieć auto rocznikowo stare. Jak ktoś ma 2 osoby dorosłe + 2 dzieci w domu, który wybudowali poza granicami miasta, a dorośli codziennie dojeżdżając do pracy, a dzieci szkół w Krakowie, to spokojnie mogą mieć auta nie łapiące się na wjazd. I sam fakt tego, że trzeba bawić się w biurokrację.
Van lub mał dostawczak
  • Odpowiedz
  • 0
@Kolarzino: to niech sprawdzają emisję pojazdów na przeglądzie i dopuszczają tylko te o odpowiednim poziomie emisji. Wtedy będzie to ekologiczne rozwiązanie.
Na przeglądzie będzie się dostawać naklejkę zgodnie ze stopniem emisji. Naklejka będzie ważna do kolejnego przeglądu.
Jeżeli służby stwierdzą, że ingerencja w układ spalinowy pojazdu zmieniła stopień emisji dowalać kary i klasyfikować auto w najniższej kategorii do kolejnego przeglądu (jak Niemcy zrobili z ciężarówkami i opłatami za drogi).
  • Odpowiedz