Wpis z mikrobloga

Bardzo ciekawy wpis @goferek był inspiracją do tego posta. Wpis

Chciałem podejść do tematu prędkości i masy samochodów od strony fizyki z podstawówki — czyli tego, co realnie przekłada się na zagrożenie dla pieszych, rowerzystów, ale też na skutki kolizji samochodowych.

W ruchu drogowym kluczowa jest energia kinetyczna: Ek = (mv^2)/2
(Ek - energia kinetyczna, m - masa, v - prędkość)
- masa działa liniowo (2× cięższy pojazd → więcej energii),
- prędkość działa z kwadratem (2× większa prędkość → więcej energii).

Dlatego niewielki wzrost prędkości daje ogromny skok energii, którą w razie zderzenia trzeba rozproszyć na ciele z którym jest kolizja.

Poniżej energia kinetyczna pojazdu przy różnych prędkościach.
W nawiasach podaję procent energii względem 50 km/h.

🚗 Samochód 1 tona

10 km/h → ~3,9 kJ (4%)
20 km/h → ~15 kJ (16%)
30 km/h → ~35 kJ (36%)
40 km/h → ~62 kJ (64%)
50 km/h → ~97 kJ (100%)
60 km/h → ~139 kJ (144%)
70 km/h → ~189 kJ (196%)

🚙 Samochód 2 tony

10 km/h → ~7,7 kJ (4%)
20 km/h → ~31 kJ (16%)
30 km/h → ~69 kJ (36%)
40 km/h → ~124 kJ (64%)
50 km/h → ~193 kJ (100%)
60 km/h → ~278 kJ (144%)
70 km/h → ~377 kJ (196%)

Co z tego wynika?

1. 50 km/h to nie „trochę szybciej” niż 30 km/h — to prawie 3× więcej energii.
2 Cięższy samochód zawsze niesie więcej energii przy tej samej prędkości.
3. W potrąceniu pieszego i w kolizji aut to energia decyduje o skali obrażeń, przeciążeń i zniszczeń.

Prędkość zabija najszybciej.
Masa pogarsza skutki.
Razem tworzą energię, którą ktoś musi „zapłacić” w chwili zderzenia.


#motoryzacja #sct #samochody
PlanetHell - Bardzo ciekawy wpis @goferek był inspiracją do tego posta. Wpis

Chciałe...

źródło: 9faca9bdb08100c69404b1758b26d3c60258ffc4ec211760aa29aed3ec54ddcf

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
Tutaj bardziej chodzi o wysokość przodu auta, osobówka bardziej podetnie pieszego, on wyląduje na masce/szybie które trochę zamortyzują upadek. SUV uderzy w biodro, od razu uszkodzi ważne organy wewnętrzne.
  • Odpowiedz
@PlanetHell: cały ten wywód nie ma sensu z jednego powodu: w przykładzie na obrazku prędkość jest znana i stała, wynosi 64km/h. Więc w porównaniu różnych typów aut nie ma znaczenia.

A do tego to jest bzdura:

czyli tego, co realnie przekłada się na zagrożenie dla pieszych, rowerzystów, ale też na skutki kolizji samochodowych.

...bo uznałeś, że człowiek jest jak worek piachu. A tymczasem ma znaczenie, czy dostaniesz uderzenie w kolano,
  • Odpowiedz
  • 1
@typ53B: @tomekb1999 @bidzej mój wywód jest poziomu podstawówki i zakłada tylko analizę masy i prędkości, i jej wpływ na energię która jest wytwarzana. Są to dwa podstawowe paramatery pierwszego rzędu. chodzi o ogólną zasadę. Kształt ciał, typ ciał, miejsce/wysokość, punktowowść kolizji nie były analizowane. Tamten post był tylko inspiracją podobnie jak grafika. W poście nie poruszam tematu śmiertelności zdarzeń.
  • Odpowiedz
@PlanetHell: szkoda szczempić ryja

kiedyś tutaj toczyłem dyskusję z jakimś mirkiem który twierdził, że słabe wyniki SUV w teście łosia nie maja większego znaczenia w Polsce bo mało tych zwierząt żyje u nas, nie to co w Skandynawii
  • Odpowiedz
co znaczy śmiertelność 100%? nie ma ani jednego przypadku potrącenia przez SUV gdzie pieszy przeży przy tej prędkości?


@tomekb1999: Nie rozumiesz, jak funkcjonują modele? Ktoś uprościł, że zderzasz się ze ścianą z prędkością 64 km/h. Najwyraźniej przy 63 km/h ktoś jeszcze miał szanse, a przy 64 już nie. Sedana mogli potraktować jako niższą ścianę. Trudno powiedzieć, jakie były dokładne założenia, ale 100% jest możliwe dla zobrazowania problemu.
  • Odpowiedz
@PlanetHell: i w tych swoich obliczeniach zapewne uznales że człowiek w momencie zderzenia przejmuje całość energii pojazdu, tak?
Czyli lepiej być uderzony przez auto jadące 100 km/h niż przez pociąg jadący 10 km/h - energia pociągu jest fchui większą
  • Odpowiedz
@PlanetHell: kolejny dzien, kolejny wykopek probuje wynalezc kolo na nowo i udowodnic swoje urojenia.

Jezdze SUVem i nie zamierzam wracac do zadnego kombi czy hatchbacka. Oczywiscie, auta pokroju Escalade czy Tahoe to juz przeginka, zwlaszcza w europejskich warunkach, ale BMW X3/5, Skoda Kodiaq/Karoq, Renault Rafale/Austral to sa tip top.
  • Odpowiedz
  • 0
@niegwynebleid: Przecież wyraźnie napisałem że prędkość i masa mają znaczenie. Jaśniej przecież nie mogłem napisać.
Możesz sam sobie obliczyć.

Auto 1 t – 100 km/h ~0,39 MJ
Lokomotywa 80 t – 10 km/h ~0,30 MJ
Cały pociąg ~350 t – 10 km/h ~1,35 MJ
  • Odpowiedz
@PlanetHell: ale mi jaśniej napisz czy lepiej walnąć w pociąg czy auto? Czy może jednak przy prędkościach rzędu 70 km nie ma większego znaczenia masa pojazdu w który się p----------a a jedynie czym i jak się p----------a.
  • Odpowiedz
  • 0
@niegwynebleid: W prostym zderzeniu bez hamowania o zmianie prędkości decyduje zasada zachowania pędu, a o skali zniszczeń — energia kinetyczna. Masa ma zatem znaczenie. m1​v1​+m2​v2​=m1​v1′​+m2​v2′
  • Odpowiedz
@PlanetHell: ale przy znacznej różnicy mas już nie ma aż tak dużego znaczenia. Na przykład nie ważne czy na przejeździe walnie cię pociąg z dwoma wagonami czy z dwudziestoma.
I tak samo jest z człowiekiem walącym w samochód. Liczy się zmiana prędkości człowiek i części ciała za pomocą których ta zmiana prędkości jest osiągalna.
Jeśli mielibyśmy carmageddon to rzeczywiście - samochód wjeżdżający w grupę ludzi, którzy sumarycznie tworzą już znaczną
  • Odpowiedz
kolejny dzien, kolejny wykopek probuje wynalezc kolo na nowo i udowodnic swoje urojenia.


Jezdze SUVem i nie zamierzam wracac do zadnego kombi czy hatchbacka. Oczywiscie, auta pokroju Escalade czy Tahoe to juz przeginka, zwlaszcza w europejskich warunkach, ale BMW X3/5, Skoda Kodiaq/Karoq, Renault Rafale/Austral to sa tip top.


@kimunyest95: Prawda jest taka, że gdyby słuchać na serio wykopków odnośnie tego co może poruszać się po drogach bo jest jedyne słuszne
  • Odpowiedz