Wpis z mikrobloga

@Jasper666: + suszarki przeważnie są w przebieralni, więc odpada największa rzecz do noszenia xD

@Bardzo_Suabe_Rymy: Jeszcze nie byłem na siłowni, na której była by łazienka niezachęcająca do korzystania, zawsze elegancko i porządek, czasem nawet płytki ładne.
  • Odpowiedz
@Bardzo_Suabe_Rymy: jak umyjesz się w domu od razu po powrocie i całe ubranie do prania to nie widzę w tym brudactwa. Niektórzy biegają lub jeżdżą rowerem ponad 2h więc też są upoceni przez długi czas przed powrotem do domu. Zresztą po pracy też ludzie myją się zazwyczaj w domu a nie w robocie.
  • Odpowiedz
@Bardzo_Suabe_Rymy: no i rozumiem, sam tak robię, mam nawet zestaw dresika do nałożenia na rzeczy w których ćwiczyłem, jak chcesz zabrać rzeczy na prysznic to musisz wziąć dwa razy większą torbę a biorąc pod uwagę to, że jest teraz zimno to jeszcze musisz wysuszyć włosy co nawet jak ma się suszarkę zajmuje więcej czasu a na koniec po prostu w szatni często jest tłok musisz się tam wycierać ogarniać przebierać,
  • Odpowiedz
@Jasper666: ja ćwiczę w tym w czym przyszedłem. Ale wychodząc biorę prysznic i zakładam świeże ciuchy :)

Od niedawna chodzę na siłownię w Szkocji i przeraza mnie ze 80% lasek ma legginsy takie co w dupę głęboko wchodzą.
  • Odpowiedz
To ze sie nie myja po treningu to normalne, prawie nikt sie nie myje. Szybki drift na chate i pod prysznic, a nie ryzykowac jakims syfem czy grzybem.


@Coopshtyl: kurde to moze i dobrze, ze sie myjecie w domu. bo nie chcialbym czegos od was zalapac.
  • Odpowiedz
@Jasper666: jak komuś starcza taki zestaw to spoko, ale ja mam osobny żel do twarzy, osobny do ciała, szampon, krem do twarzy, pastę do włosów itd wtedy zaczyna sie problem. Dlatego ja zrobiłem sobie siłownię w domu
  • Odpowiedz