Wpis z mikrobloga

@GalNonimus: patrząc na to że w sklepach, zwłaszcza sieciówkach jak Biedra czy Lidl, masz często produkty które są dostępne u nas, w cenach podobnych, jak nie wyższych, a mimo to masz jakieś warzywa sprowadzane z 2 końca Europy albo świata, i to że to temat poruszany przez rolników od lat, to nie jest to takie głupie co mówią.
  • Odpowiedz
@michalxd21: w sensie Lidl i Biedra na złość kupuje produkty z 2 końca Europy zamiast u naszych rolników?

Aha czyli rolnicy nie ważne co produkują jak produkują i za ile, to Ja mam za to płacić w sklepach mimo, że jest tańsza alternatywa z zagranicy?
Tak czy nie?
  • Odpowiedz
  • 0
@danob99: No to jest ciekawe, dlaczego sprowadzamy ziemniaki zza granicy, głównie z Niemiec, za cenę ok. 1600 zł/tona, podczas gdy rolnicy dostają oferty po 25gr za kg, a minimum opłacalności wynosi 50gr/tona aby wyjść na zero? Jak widzisz jakiś sens w sprowadzaniu towaru którego mamy nadmiar za kwotę 3x wyższą niż ta z rynku lokalnego to mnie oświeć, bo ja na przykład tego nie rozumiem.

https://www.warzywa.pl/rynek/polska-placi-za-ziemniaki-z-zagranicy-rolnik-liczy-grosze/
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@michalxd21: No to może pora się zająć tym jak sieciowki funkcjonują, bo zgodnie z tym co mówisz to Lidl faworyzuje po prostu towar z kraju pochodzenia firmy. Z drugiej strony jakiś angol / niemiec mógłby narzekać na to, że kupuje u siebie kabanosy z Polski...W każdym bądź razie nie myślenie o eksporcie to głupota, bo to jest ok. 50 mld EUR rocznie. Za to umowa przeciwko której protestują to są
  • Odpowiedz
  • 0
@michalxd21: nie wiem skąd Ci wyszło tam 1600/tona, mi wyszło 700/tona. I do lipca czyli od stycznia do czerwca. Czy polskie rolnictwo dostarcza ziemniaki zimą? Nie wiem tego ale się domyślam że nie i polskie ziemniaki trzeba przechowywać, a te z zagranicy są świeże.

Ale rozumiem twój przekaz Polska jest dojona i przepłaca za złe niemieckie ziemniaki. Ale coś czuje, że jakbyśmy brali tylko te polskie to byś miał ceny
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@danob99: To też jest fakt, sieciowki operują na kontraktach, a nie doraznym kupowaniu ziemniorow jak cena spadnie. Oczy rolasa z Polski widzą tylko czubek własnego nosa. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz