Wpis z mikrobloga

220h stukneło i ostatnio gra mi się przyjemniej niż kiedykolwiek. Miałem taki moment, że każdy gracz chciał mnie zabić. Zacząłem latać z freeloadoutami i przestałem tez być agresywny. Efekt? Od 10 gier tylko wymieniam się emotkami "hey raider" i ide dalej. Nikt nie strzela. Te PVE servery to chyba rzeczywiście działają. Do tego gram na dam battleground ostatnio, a to wiadomo, że dla noobków mapa :)
#arcraiders
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alverini: potwierdzam, ludzie wymieniają się blueprintami, rzucają sobie brońki, spotanicznie pomagają w opresji przeciwko osom i szerszeniom, czy nawet bez problemu pomagają ubić bastion, skoczka czy tego trzeciego co jest potrzebny do ulepszenia warsztatu :)
  • Odpowiedz
@alverini: @Smartek @smalu

Ja mam mieszane uczucia. Na pewno to miła odmiana. Jednak na dłuższą metę wydaje mi się to po prostu nudne. Nie mówię tutaj o strzelaniu w plecy, albo szczurowaniu, ale od czasu do czasu jakieś jadki. Na razie mam tak 75% spotkań neutralno-pozytywnych. Te 25% które zostały jednak dają ekstytacje, niepewność i nawet dobrą zabawę (bądź w---w he heh).
  • Odpowiedz
Do tego gram na dam battleground ostatnio, a to wiadomo, że dla noobków mapa :)


@alverini: night raid na stelli i extract z 5 osobami to jest coś pięknego xD
  • Odpowiedz